Inne

Sprzedaż w sklepach spożywczych w marcu wzrosła o 28% w porównaniu z ubiegłym rokiem z powodu koronawirusa

Sprzedaż w sklepach spożywczych w marcu wzrosła o 28% w porównaniu z ubiegłym rokiem z powodu koronawirusa


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

W marcu Amerykanie wydali na artykuły spożywcze o 15 milionów dolarów więcej niż w lutym

Scott Griessel/Dreamstime.com

Kiedy koronawirus zaczął rozprzestrzeniać się w Stanach Zjednoczonych, ludzie na całym świecie gromadzili się w sklepach spożywczych po artykuły niezbędne do przetrwania śniadania, lunchu i kolacji w domu. Ponieważ większość kraju była poddana kwarantannie przez cały marzec, sklepy spożywcze odnotowały 28% wzrost sprzedaży w tym samym okresie ubiegłego roku.

Produkty czyszczące, żywność i nie tylko, które zawsze powinieneś kupować generyczne

Według danych z amerykańskiego spisu powszechnego w marcu 2019 r. sklepy spożywcze odnotowały 56,5 mln USD sprzedaży. W tym roku ostateczny wynik za marzec to 72,8 mln USD. W połączeniu z pierwszymi dwoma miesiącami 2020 r. sklepy spożywcze odnotowały wzrost sprzedaży o 12,6% w ciągu tych samych trzech miesięcy ubiegłego roku. Chociaż jedzenie na wynos jest technicznie bezpieczne, ponieważ ludzie próbują zaoszczędzić pieniądze po nieoczekiwanej utracie pracy i starają się ograniczyć kontakt z innymi do minimum, idą na zakupy do sklepu.

Niektóre stany, takie jak Georgia, Tennessee i Teksas, dały zielone światło niektórym firmom do ponownego otwarcia, ale urzędnicy ds. Zdrowia utrzymują, że COVID-19 nadal stanowi problem zdrowotny i że każdy powinien ćwiczyć dystans społeczny w miejscach publicznych, w tym w sklepie spożywczym. Oto, jak najlepiej wykorzystać swoją podróż podczas pandemii koronawirusa.


Liczba kupujących podskoczyła o 31%, gdy blokada w Anglii złagodniała

W poniedziałek kupujący rzucili się z powrotem na główne ulice i do parków handlowych, ponieważ ponowne otwarcie salonów samochodowych, rynków i niektórych sklepów Ikea oznaczało złagodzenie ograniczeń w blokowaniu w Anglii.

Według analityków Springboard, liczba kupujących wzrosła o 31% we wszystkich miejscach sprzedaży detalicznej do godziny 17:00 w Anglii w porównaniu z poniedziałkiem w święto państwowe w zeszłym tygodniu. W całej Wielkiej Brytanii liczba kupujących wzrosła o 28%.

„Wygląda na to, że chociaż dziś oprócz podstawowych sklepów otwarto tylko markety i salony samochodowe, kupujący wracają do tradycyjnych miejsc docelowych” – powiedziała Diane Wehrle, dyrektor ds. analizy Springboard.

Kupujący napływali do szwedzkiej sieci meblowej Ikea, która po raz pierwszy od marca ponownie otworzyła 19 sklepów. Ludzie ustawiali się w kolejkach od 5.30 rano w niektórych lokalizacjach, według lokalnych raportów 1000 osób przed sklepem Warrington i ludzi czekających kilka godzin na zakupy w Croydon w południowym Londynie.

Sklepy Ikea dopuszczały tylko jedną osobę dorosłą i jedno dziecko na gospodarstwo domowe, a place zabaw i restauracje pozostały zamknięte.

Rzeczniczka sieci powiedziała: „Chociaż klienci czasami doświadczają długich kolejek, te zaplanowane środki mają na celu zapewnienie wszystkim bezpieczeństwa i jesteśmy niezwykle wdzięczni społeczeństwu za odgrywanie ich roli, aby zapewnić wszystkim bezpieczeństwo.

W niektórych sklepach, w których obserwujemy duży popyt, podjęliśmy odpowiednie decyzje o wcześniejszym otwarciu w celu przeglądania i tymczasowym zamknięciu naszych parkingów, aby zmniejszyć presję i skrócić czas oczekiwania.

Wehrle powiedział, że liczba kupujących we wszystkich lokalizacjach detalicznych nadal była o ponad 60% niższa niż w tym samym czasie w zeszłym roku, ale ludzie byli teraz gotowi na wyjście. Liczba kupujących w poniedziałek została częściowo podniesiona przez osoby odwiedzające nadmorskie miasta i obszary historyczne, aby jak najlepiej wykorzystać dobrą pogodę, a także stopniowe otwieranie szerszej gamy sklepów.

„Następuje zmiana nastawienia. Ludzie uważają, że blokada nie jest skończona, ale jest w fazie umierania” – powiedział Wehrle.

Nieistotni sprzedawcy detaliczni zostali zamknięci w całej Wielkiej Brytanii od 23 marca, kiedy rozpoczęła się blokada w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa, ale sprzedawcy detaliczni chętnie otwierają ponownie, ponieważ handel online nie zrekompensował zamknięcia sklepów.

Wiele firm walczy o przetrwanie, w tym Debenhams, Monsoon i French Connection, które mają zamknięte oddziały lub ostrzegają, że muszą zebrać pieniądze, aby przetrwać.

Zgodnie z nowymi przepisami rządowymi salony samochodowe i targowiska sprzedające artykuły nieżywnościowe mogły zostać ponownie otwarte od poniedziałku. W niektórych rejonach stragany z żywnością działają już od maja, ale wielu właścicieli zdecydowało się tego nie robić.

Podczas gdy zdecydowana większość sklepów, które nie są niezbędne, w tym sklepy odzieżowe, obuwnicze i z zabawkami, nie zostanie ponownie otwarta do 15 czerwca, szereg innych sprzedawców detalicznych sprzedających produkty sklasyfikowane jako niezbędne, takie jak majsterkowanie, meble i rowery, stopniowo otwiera się ponownie w ramach blokady. . Restauracje pozostały zamknięte.

Podziel się swoją historią

Podziel się swoimi historiami

Jeśli zostałeś dotknięty lub masz jakiekolwiek informacje, chcielibyśmy usłyszeć od Ciebie. Możesz się z nami skontaktować, wypełniając poniższy formularz, anonimowo, jeśli chcesz, lub skontaktuj się z nami przez WhatsApp, klikając tutaj lub dodając kontakt +44(0)7766780300. Tylko Guardian może zobaczyć Twój wkład, a jeden z naszych dziennikarzy może skontaktować się z Tobą w celu dalszej dyskusji.

Wraz ze wzrostem liczby kupujących wzrosła również liczba osób podróżujących.

Organizacje motoryzacyjne poinformowały o znacznie bardziej ruchliwym początku tygodnia na drogach. Rzecznik AA powiedział, że alarmy o awariach w poniedziałek osiągnęły szczyt od 9 rano, godzinę wcześniej niż wzorzec podczas blokady, co wskazuje na powrót porannego pośpiechu.

Dane z AA do końca niedzieli pokazały, że weekend był najbardziej ruchliwy od początku blokady, z ruchem na poziomie około 80% normalnego poziomu, czyli około 15 milionów samochodów na drogach.

Ruch samochodowy na głównych drogach Londynu był na poziomie prawie 80% normalnego poziomu między 7 rano a 10 rano, około 3% wyższy niż w zeszłym tygodniu. Częściowe ponowne otwarcie szkół podstawowych prawdopodobnie zwiększyło ruch uliczny, pomimo apeli, aby rodzice szli pieszo lub jeździli na rowerze zamiast odwozić dzieci do szkoły.

Według wczesnych danych Transport for London liczba pasażerów korzystających z londyńskiego metra w poniedziałek wzrosła o około 20% w stosunku do ubiegłego tygodnia. Podróż metrem w porannym szczycie wyniosła około 11% poziomów sprzed koronawirusa, z 124 000 podróży między 7 rano a 10 rano, w porównaniu z 106 000 na początku ostatniego tygodnia roboczego, we wtorek 26 maja. Dzienne sumy w zeszłym tygodniu wzrosły do ​​8-9% normalnych danych dotyczących pasażerów w 2019 roku.

Operatorzy kolejowi powiedzieli, że w poniedziałek wystąpiła niewielka różnica w liczbie pasażerów, a ludzie nadal są zachęcani do korzystania z transportu publicznego tylko w przypadku niezbędnych podróży. Govia Thameslink Railway, operator największej sieci podmiejskiej w Wielkiej Brytanii, powiedział, że nastąpił bardzo niewielki wzrost w porównaniu z ubiegłym tygodniem.


Liczba kupujących podskoczyła o 31%, gdy blokada w Anglii złagodniała

W poniedziałek kupujący rzucili się z powrotem na główne ulice i do parków handlowych, ponieważ ponowne otwarcie salonów samochodowych, rynków i niektórych sklepów Ikea oznaczało złagodzenie ograniczeń w blokowaniu w Anglii.

Według analityków Springboard, do godziny 17:00 w Anglii liczba kupujących wzrosła o 31% we wszystkich miejscach sprzedaży detalicznej w porównaniu z poniedziałkiem w święto państwowe w zeszłym tygodniu. W całej Wielkiej Brytanii liczba kupujących wzrosła o 28%.

„Wygląda na to, że chociaż dziś oprócz podstawowych sklepów otwarto tylko markety i salony samochodowe, kupujący wracają do tradycyjnych miejsc docelowych” – powiedziała Diane Wehrle, dyrektor ds. analizy Springboard.

Kupujący napływali do szwedzkiej sieci meblowej Ikea, która po raz pierwszy od marca ponownie otworzyła 19 sklepów. Ludzie ustawiali się w kolejkach od 5.30 rano w niektórych lokalizacjach, według lokalnych raportów 1000 osób przed sklepem Warrington i ludzi czekających kilka godzin na zakupy w Croydon w południowym Londynie.

Sklepy Ikea dopuszczały tylko jedną osobę dorosłą i jedno dziecko na gospodarstwo domowe, a place zabaw i restauracje pozostały zamknięte.

Rzeczniczka sieci powiedziała: „Chociaż klienci czasami doświadczają długich kolejek, te zaplanowane środki mają na celu zapewnienie wszystkim bezpieczeństwa i jesteśmy niezwykle wdzięczni społeczeństwu za odgrywanie ich roli, aby zapewnić wszystkim bezpieczeństwo.

W niektórych sklepach, w których obserwujemy duży popyt, podjęliśmy odpowiednie decyzje o wcześniejszym otwarciu w celu przeglądania i tymczasowym zamknięciu naszych parkingów, aby zmniejszyć presję i skrócić czas oczekiwania.

Wehrle powiedział, że liczba kupujących we wszystkich lokalizacjach detalicznych była nadal o ponad 60% niższa niż w tym samym czasie w zeszłym roku, ale ludzie byli teraz gotowi na wyjście. Liczba kupujących w poniedziałek została częściowo podniesiona przez osoby odwiedzające nadmorskie miasta i obszary historyczne, aby jak najlepiej wykorzystać dobrą pogodę, a także stopniowe otwieranie szerszej gamy sklepów.

„Następuje zmiana nastawienia. Ludzie uważają, że blokada nie jest skończona, ale jest w fazie umierania” – powiedział Wehrle.

Nieistotni sprzedawcy detaliczni zostali zamknięci w całej Wielkiej Brytanii od 23 marca, kiedy rozpoczęła się blokada w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa, ale sprzedawcy detaliczni chętnie otwierają ponownie, ponieważ handel online nie zrekompensował zamknięcia sklepów.

Wiele firm walczy o przetrwanie, w tym Debenhams, Monsoon i French Connection, które mają zamknięte oddziały lub ostrzegają, że muszą zebrać pieniądze, aby przetrwać.

Zgodnie z nowymi przepisami rządowymi salony samochodowe i targowiska sprzedające artykuły nieżywnościowe mogły zostać ponownie otwarte od poniedziałku. W niektórych rejonach stragany z żywnością działają już od maja, ale wielu właścicieli zdecydowało się tego nie robić.

Podczas gdy zdecydowana większość nieistotnych sklepów, w tym sklepy odzieżowe, obuwnicze i z zabawkami, zostanie ponownie otwarta dopiero 15 czerwca, szereg innych sprzedawców detalicznych sprzedających produkty sklasyfikowane jako niezbędne, takie jak majsterkowanie, meble i rowery, stopniowo otwiera się ponownie w ramach blokady. . Restauracje pozostały zamknięte.

Podziel się swoją historią

Podziel się swoimi historiami

Jeśli zostałeś dotknięty lub masz jakiekolwiek informacje, chcielibyśmy usłyszeć od Ciebie. Możesz się z nami skontaktować, wypełniając poniższy formularz, anonimowo, jeśli chcesz, lub skontaktuj się z nami przez WhatsApp, klikając tutaj lub dodając kontakt +44(0)7766780300. Tylko Guardian może zobaczyć Twój wkład, a jeden z naszych dziennikarzy może skontaktować się z Tobą w celu dalszej dyskusji.

Wraz ze wzrostem liczby kupujących wzrosła również liczba osób podróżujących.

Organizacje motoryzacyjne poinformowały o znacznie bardziej ruchliwym początku tygodnia na drogach. Rzecznik AA powiedział, że powiadomienia o awarii w poniedziałek osiągnęły szczyt od 9 rano, godzinę wcześniej niż wzorzec podczas blokady, co wskazuje na powrót porannego pośpiechu.

Dane z AA do końca niedzieli pokazały, że weekend był najbardziej ruchliwy od początku blokady, z ruchem na poziomie około 80% normalnego poziomu, czyli około 15 milionów samochodów na drogach.

Ruch samochodowy na głównych drogach Londynu był na poziomie prawie 80% normalnego poziomu między 7 rano a 10 rano, około 3% wyższy niż w zeszłym tygodniu. Częściowe ponowne otwarcie szkół podstawowych prawdopodobnie zwiększyło ruch uliczny, pomimo apeli, aby rodzice szli pieszo lub jeździli na rowerze zamiast odwozić dzieci do szkoły.

Według wczesnych danych Transport for London liczba pasażerów korzystających z londyńskiego metra w poniedziałek wzrosła o około 20% w stosunku do ubiegłego tygodnia. Podróż metrem w porannym szczycie wyniosła około 11% poziomów sprzed koronawirusa, z 124 000 podróży między godziną 7 rano a 10 rano, w porównaniu z 106 000 na początku ostatniego tygodnia roboczego, we wtorek 26 maja. Dzienne sumy w zeszłym tygodniu wzrosły do ​​8-9% normalnych danych dotyczących pasażerów w 2019 roku.

Operatorzy kolejowi powiedzieli, że w poniedziałek wystąpiła niewielka różnica w liczbie pasażerów, a ludzie nadal są zachęcani do korzystania z transportu publicznego tylko w przypadku niezbędnych podróży. Govia Thameslink Railway, operator największej sieci podmiejskiej w Wielkiej Brytanii, powiedział, że nastąpił bardzo niewielki wzrost w porównaniu z ubiegłym tygodniem.


Liczba kupujących podskoczyła o 31%, ponieważ blokada w Anglii złagodniała

W poniedziałek kupujący rzucili się z powrotem na główne ulice i do parków handlowych, ponieważ ponowne otwarcie salonów samochodowych, rynków i niektórych sklepów Ikea oznaczało złagodzenie ograniczeń w blokowaniu w Anglii.

Według analityków Springboard, do godziny 17:00 w Anglii liczba kupujących wzrosła o 31% we wszystkich miejscach sprzedaży detalicznej w porównaniu z poniedziałkiem w święto państwowe w zeszłym tygodniu. W całej Wielkiej Brytanii liczba kupujących wzrosła o 28%.

„Wygląda na to, że chociaż dziś oprócz podstawowych sklepów otwarto tylko markety i salony samochodowe, kupujący wracają do tradycyjnych miejsc docelowych” – powiedziała Diane Wehrle, dyrektor ds. analizy Springboard.

Kupujący napływali do szwedzkiej sieci meblowej Ikea, która po raz pierwszy od marca ponownie otworzyła 19 sklepów. Ludzie ustawiali się w kolejkach od 5.30 rano w niektórych lokalizacjach, według lokalnych raportów 1000 osób przed sklepem Warrington i ludzi czekających kilka godzin na zakupy w Croydon w południowym Londynie.

Sklepy Ikea dopuszczały tylko jedną osobę dorosłą i jedno dziecko na gospodarstwo domowe, a place zabaw i restauracje pozostały zamknięte.

Rzeczniczka sieci powiedziała: „Chociaż klienci czasami doświadczają długich kolejek, te zaplanowane środki są wdrożone, aby zapewnić wszystkim bezpieczeństwo, i jesteśmy niezwykle wdzięczni społeczeństwu za odgrywanie ich roli, aby zapewnić wszystkim bezpieczeństwo.

W niektórych sklepach, w których obserwujemy duży popyt, podjęliśmy odpowiednie decyzje o wcześniejszym otwarciu w celu przeglądania i tymczasowym zamknięciu naszych parkingów, aby zmniejszyć presję i skrócić czas oczekiwania”.

Wehrle powiedział, że liczba kupujących we wszystkich lokalizacjach detalicznych była nadal o ponad 60% niższa niż w tym samym czasie w zeszłym roku, ale ludzie byli teraz gotowi na wyjście. Liczba kupujących w poniedziałek została częściowo podniesiona przez osoby odwiedzające nadmorskie miasta i obszary historyczne, aby jak najlepiej wykorzystać dobrą pogodę, a także stopniowe otwieranie szerszej gamy sklepów.

„Następuje zmiana nastawienia. Ludzie uważają, że blokada nie jest skończona, ale jest w fazie umierania” – powiedział Wehrle.

Nieistotni sprzedawcy detaliczni zostali zamknięci w całej Wielkiej Brytanii od 23 marca, kiedy rozpoczęła się blokada w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa, ale sprzedawcy detaliczni chętnie otwierają ponownie, ponieważ handel online nie zrekompensował zamknięcia sklepów.

Wiele firm walczy o przetrwanie, w tym Debenhams, Monsoon i French Connection, które mają zamknięte oddziały lub ostrzegają, że muszą zebrać pieniądze, aby przetrwać.

Zgodnie z nowymi przepisami rządowymi salony samochodowe i targowiska sprzedające artykuły nieżywnościowe mogły zostać ponownie otwarte od poniedziałku. W niektórych rejonach stragany z żywnością działają już od maja, ale wielu właścicieli zdecydowało się tego nie robić.

Podczas gdy zdecydowana większość sklepów, które nie są niezbędne, w tym sklepy odzieżowe, obuwnicze i z zabawkami, nie zostanie ponownie otwarta do 15 czerwca, szereg innych sprzedawców detalicznych sprzedających produkty sklasyfikowane jako niezbędne, takie jak majsterkowanie, meble i rowery, stopniowo otwiera się ponownie w ramach blokady. . Restauracje pozostały zamknięte.

Podziel się swoją historią

Podziel się swoimi historiami

Jeśli zostałeś dotknięty lub masz jakiekolwiek informacje, chcielibyśmy usłyszeć od Ciebie. Możesz się z nami skontaktować, wypełniając poniższy formularz, anonimowo, jeśli chcesz, lub skontaktuj się z nami przez WhatsApp, klikając tutaj lub dodając kontakt +44(0)7766780300. Tylko Guardian może zobaczyć Twój wkład, a jeden z naszych dziennikarzy może skontaktować się z Tobą w celu dalszej dyskusji.

Wraz ze wzrostem liczby kupujących wzrosła również liczba osób podróżujących.

Organizacje motoryzacyjne poinformowały o znacznie bardziej ruchliwym początku tygodnia na drogach. Rzecznik AA powiedział, że powiadomienia o awarii w poniedziałek osiągnęły szczyt od 9 rano, godzinę wcześniej niż wzorzec podczas blokady, co wskazuje na powrót porannego pośpiechu.

Dane z AA do końca niedzieli pokazały, że weekend był najbardziej ruchliwy od początku blokady, z ruchem na poziomie około 80% normalnego poziomu, czyli około 15 milionów samochodów na drogach.

Ruch samochodowy na głównych drogach Londynu był na poziomie prawie 80% normalnego poziomu między 7 rano a 10 rano, około 3% wyższy niż w zeszłym tygodniu. Częściowe ponowne otwarcie szkół podstawowych prawdopodobnie zwiększyło ruch uliczny, pomimo apeli, aby rodzice szli pieszo lub jeździli na rowerze zamiast odwozić dzieci do szkoły.

Według wczesnych danych Transport for London liczba pasażerów korzystających z londyńskiego metra w poniedziałek wzrosła o około 20% w stosunku do ubiegłego tygodnia. Podróż metrem w porannym szczycie wyniosła około 11% poziomów sprzed koronawirusa, z 124 000 podróży między godziną 7 rano a 10 rano, w porównaniu z 106 000 na początku ostatniego tygodnia roboczego, we wtorek 26 maja. Dzienne sumy w zeszłym tygodniu wzrosły do ​​8-9% normalnych danych dotyczących pasażerów w 2019 roku.

Operatorzy kolejowi powiedzieli, że w poniedziałek wystąpiła niewielka różnica w liczbie pasażerów, a ludzie nadal są zachęcani do korzystania z transportu publicznego tylko w przypadku niezbędnych podróży. Govia Thameslink Railway, operator największej sieci podmiejskiej w Wielkiej Brytanii, powiedział, że nastąpił bardzo niewielki wzrost w porównaniu z ubiegłym tygodniem.


Liczba kupujących podskoczyła o 31%, ponieważ blokada w Anglii złagodniała

W poniedziałek kupujący rzucili się z powrotem na główne ulice i do parków handlowych, ponieważ ponowne otwarcie salonów samochodowych, rynków i niektórych sklepów Ikea oznaczało złagodzenie ograniczeń w blokowaniu w Anglii.

Według analityków Springboard, do godziny 17:00 w Anglii liczba kupujących wzrosła o 31% we wszystkich miejscach sprzedaży detalicznej w porównaniu z poniedziałkiem w święto państwowe w zeszłym tygodniu. W całej Wielkiej Brytanii liczba kupujących wzrosła o 28%.

„Wygląda na to, że chociaż dziś oprócz podstawowych sklepów otwarto tylko markety i salony samochodowe, kupujący wracają do tradycyjnych miejsc docelowych” – powiedziała Diane Wehrle, dyrektor ds. analizy Springboard.

Kupujący napływali do szwedzkiej sieci meblowej Ikea, która po raz pierwszy od marca ponownie otworzyła 19 sklepów. Ludzie ustawiali się w kolejkach od 5.30 rano w niektórych lokalizacjach, według lokalnych raportów 1000 osób przed sklepem Warrington i ludzi czekających kilka godzin na zakupy w Croydon w południowym Londynie.

Sklepy Ikea dopuszczały tylko jedną osobę dorosłą i jedno dziecko na gospodarstwo domowe, a place zabaw i restauracje pozostały zamknięte.

Rzeczniczka sieci powiedziała: „Chociaż klienci czasami doświadczają długich kolejek, te zaplanowane środki są wdrożone, aby zapewnić wszystkim bezpieczeństwo, i jesteśmy niezwykle wdzięczni społeczeństwu za odgrywanie ich roli, aby zapewnić wszystkim bezpieczeństwo.

W niektórych sklepach, w których obserwujemy duży popyt, podjęliśmy odpowiednie decyzje o wcześniejszym otwarciu w celu przeglądania i tymczasowym zamknięciu naszych parkingów, aby zmniejszyć presję i skrócić czas oczekiwania”.

Wehrle powiedział, że liczba kupujących we wszystkich lokalizacjach detalicznych była nadal o ponad 60% niższa niż w tym samym czasie w zeszłym roku, ale ludzie byli teraz gotowi na wyjście. Liczba kupujących w poniedziałek została częściowo podniesiona przez osoby odwiedzające nadmorskie miasta i obszary historyczne, aby jak najlepiej wykorzystać dobrą pogodę, a także stopniowe otwieranie szerszej gamy sklepów.

„Następuje zmiana nastawienia. Ludzie uważają, że blokada nie jest skończona, ale jest w fazie umierania” – powiedział Wehrle.

Nieistotni sprzedawcy detaliczni zostali zamknięci w całej Wielkiej Brytanii od 23 marca, kiedy rozpoczęła się blokada w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa, ale sprzedawcy detaliczni chętnie otwierają ponownie, ponieważ handel online nie zrekompensował zamknięcia sklepów.

Wiele firm walczy o przetrwanie, w tym Debenhams, Monsoon i French Connection, które mają zamknięte oddziały lub ostrzegają, że muszą zebrać pieniądze, aby przetrwać.

Zgodnie z nowymi przepisami rządowymi salony samochodowe i targowiska sprzedające artykuły nieżywnościowe mogły zostać ponownie otwarte od poniedziałku. W niektórych rejonach stragany z żywnością działają już od maja, ale wielu właścicieli zdecydowało się tego nie robić.

Podczas gdy zdecydowana większość nieistotnych sklepów, w tym sklepy odzieżowe, obuwnicze i z zabawkami, zostanie ponownie otwarta dopiero 15 czerwca, szereg innych sprzedawców detalicznych sprzedających produkty sklasyfikowane jako niezbędne, takie jak majsterkowanie, meble i rowery, stopniowo otwiera się ponownie w ramach blokady. . Restauracje pozostały zamknięte.

Podziel się swoją historią

Podziel się swoimi historiami

Jeśli zostałeś dotknięty lub masz jakiekolwiek informacje, chcielibyśmy usłyszeć od Ciebie. Możesz się z nami skontaktować, wypełniając poniższy formularz, anonimowo, jeśli chcesz, lub skontaktuj się z nami przez WhatsApp, klikając tutaj lub dodając kontakt +44(0)7766780300. Tylko Guardian może zobaczyć Twój wkład, a jeden z naszych dziennikarzy może skontaktować się z Tobą w celu dalszej dyskusji.

Wraz ze wzrostem liczby kupujących wzrosła również liczba osób podróżujących.

Organizacje motoryzacyjne poinformowały o znacznie bardziej ruchliwym początku tygodnia na drogach. Rzecznik AA powiedział, że alarmy o awariach w poniedziałek osiągnęły szczyt od 9 rano, godzinę wcześniej niż wzorzec podczas blokady, co wskazuje na powrót porannego pośpiechu.

Dane z AA do końca niedzieli pokazały, że weekend był najbardziej ruchliwy od początku blokady, z ruchem na poziomie około 80% normalnego poziomu, czyli około 15 milionów samochodów na drogach.

Ruch samochodowy na głównych drogach Londynu był na poziomie prawie 80% normalnego poziomu między 7 rano a 10 rano, około 3% wyższy niż w zeszłym tygodniu. Częściowe ponowne otwarcie szkół podstawowych prawdopodobnie zwiększyło ruch uliczny, pomimo apeli, aby rodzice szli pieszo lub jeździli na rowerze zamiast odwozić dzieci do szkoły.

Według wczesnych danych Transport for London liczba pasażerów korzystających z londyńskiego metra w poniedziałek wzrosła o około 20% w stosunku do ubiegłego tygodnia. Podróż metrem w porannym szczycie wyniosła około 11% poziomów sprzed koronawirusa, z 124 000 podróży między godziną 7 rano a 10 rano, w porównaniu z 106 000 na początku ostatniego tygodnia roboczego, we wtorek 26 maja. Dzienne sumy w zeszłym tygodniu wzrosły do ​​8-9% normalnych danych dotyczących pasażerów w 2019 roku.

Operatorzy kolejowi powiedzieli, że w poniedziałek wystąpiła niewielka różnica w liczbie pasażerów, a ludzie nadal są zachęcani do korzystania z transportu publicznego tylko w przypadku niezbędnych podróży. Govia Thameslink Railway, operator największej sieci podmiejskiej w Wielkiej Brytanii, powiedział, że nastąpił bardzo niewielki wzrost w porównaniu z ubiegłym tygodniem.


Liczba kupujących podskoczyła o 31%, gdy blokada w Anglii złagodniała

W poniedziałek kupujący rzucili się z powrotem na główne ulice i do parków handlowych, ponieważ ponowne otwarcie salonów samochodowych, rynków i niektórych sklepów Ikea oznaczało złagodzenie ograniczeń w blokowaniu w Anglii.

Według analityków Springboard, do godziny 17:00 w Anglii liczba kupujących wzrosła o 31% we wszystkich miejscach sprzedaży detalicznej w porównaniu z poniedziałkiem w święto państwowe w zeszłym tygodniu. W całej Wielkiej Brytanii liczba kupujących wzrosła o 28%.

„Wygląda na to, że chociaż dziś oprócz podstawowych sklepów otwarto tylko markety i salony samochodowe, kupujący wracają do tradycyjnych miejsc docelowych” – powiedziała Diane Wehrle, dyrektor ds. analizy Springboard.

Kupujący napływali do szwedzkiej sieci meblowej Ikea, która po raz pierwszy od marca ponownie otworzyła 19 sklepów. Ludzie ustawiali się w kolejkach od 5.30 rano w niektórych lokalizacjach, według lokalnych raportów 1000 osób przed sklepem Warrington i ludzi czekających kilka godzin na zakupy w Croydon w południowym Londynie.

Sklepy Ikea dopuszczały tylko jedną osobę dorosłą i jedno dziecko na gospodarstwo domowe, a place zabaw i restauracje pozostały zamknięte.

Rzeczniczka sieci powiedziała: „Chociaż klienci czasami doświadczają długich kolejek, te zaplanowane środki są wdrożone, aby zapewnić wszystkim bezpieczeństwo, i jesteśmy niezwykle wdzięczni społeczeństwu za odgrywanie ich roli, aby zapewnić wszystkim bezpieczeństwo.

W niektórych sklepach, w których obserwujemy duży popyt, podjęliśmy odpowiednie decyzje o wcześniejszym otwarciu w celu przeglądania i tymczasowym zamknięciu naszych parkingów, aby zmniejszyć presję i skrócić czas oczekiwania”.

Wehrle powiedział, że liczba kupujących we wszystkich lokalizacjach detalicznych nadal była o ponad 60% niższa niż w tym samym czasie w zeszłym roku, ale ludzie byli teraz gotowi do wyjścia. Liczba kupujących w poniedziałek została częściowo podniesiona przez osoby odwiedzające nadmorskie miasta i obszary historyczne, aby jak najlepiej wykorzystać dobrą pogodę, a także stopniowe ponowne otwieranie szerszej gamy sklepów.

„Następuje zmiana nastawienia. Ludzie uważają, że blokada się nie skończyła, ale jest w fazie umierania” – powiedział Wehrle.

Nieistotni sprzedawcy detaliczni zostali zamknięci w całej Wielkiej Brytanii od 23 marca, kiedy rozpoczęła się blokada w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa, ale sprzedawcy detaliczni chętnie otwierają ponownie, ponieważ handel online nie zrekompensował zamknięcia sklepów.

Wiele firm walczy o przetrwanie, w tym Debenhams, Monsoon i French Connection, które mają zamknięte oddziały lub ostrzegają, że muszą zebrać pieniądze, aby przetrwać.

Zgodnie z nowymi przepisami rządowymi salony samochodowe i targowiska sprzedające artykuły nieżywnościowe mogły zostać ponownie otwarte od poniedziałku. W niektórych rejonach stragany z żywnością działają już od maja, ale wielu właścicieli zdecydowało się tego nie robić.

Podczas gdy zdecydowana większość sklepów, które nie są niezbędne, w tym sklepy odzieżowe, obuwnicze i z zabawkami, nie zostanie ponownie otwarta do 15 czerwca, szereg innych sprzedawców detalicznych sprzedających produkty sklasyfikowane jako niezbędne, takie jak majsterkowanie, meble i rowery, stopniowo otwiera się ponownie w ramach blokady. . Restauracje pozostały zamknięte.

Podziel się swoją historią

Podziel się swoimi historiami

Jeśli zostałeś dotknięty lub masz jakiekolwiek informacje, chcielibyśmy usłyszeć od Ciebie. Możesz się z nami skontaktować, wypełniając poniższy formularz, anonimowo, jeśli chcesz, lub skontaktuj się z nami przez WhatsApp, klikając tutaj lub dodając kontakt +44(0)7766780300. Tylko Guardian może zobaczyć Twój wkład, a jeden z naszych dziennikarzy może skontaktować się z Tobą w celu dalszej dyskusji.

Wraz ze wzrostem liczby kupujących wzrosła również liczba osób podróżujących.

Organizacje motoryzacyjne poinformowały o znacznie bardziej ruchliwym początku tygodnia na drogach. Rzecznik AA powiedział, że powiadomienia o awarii w poniedziałek osiągnęły szczyt od 9 rano, godzinę wcześniej niż wzorzec podczas blokady, co wskazuje na powrót porannego pośpiechu.

Dane z AA do końca niedzieli pokazały, że weekend był najbardziej ruchliwy od początku blokady, z ruchem na poziomie około 80% normalnego poziomu, czyli około 15 milionów samochodów na drogach.

Ruch samochodowy na głównych drogach Londynu był na poziomie prawie 80% normalnego poziomu między 7 rano a 10 rano, około 3% wyższy niż w zeszłym tygodniu. Częściowe ponowne otwarcie szkół podstawowych prawdopodobnie zwiększyło ruch uliczny, pomimo apeli, aby rodzice szli pieszo lub jeździli na rowerze zamiast odwozić dzieci do szkoły.

Według wczesnych danych Transport for London liczba pasażerów korzystających z londyńskiego metra w poniedziałek wzrosła o około 20% w stosunku do ubiegłego tygodnia. Podróż metrem w porannym szczycie wyniosła około 11% poziomów sprzed koronawirusa, z 124 000 podróży między godziną 7 rano a 10 rano, w porównaniu z 106 000 na początku ostatniego tygodnia roboczego, we wtorek 26 maja. Dzienne sumy w zeszłym tygodniu wzrosły do ​​8-9% normalnych danych dotyczących pasażerów w 2019 roku.

Operatorzy kolejowi powiedzieli, że w poniedziałek wystąpiła niewielka różnica w liczbie pasażerów, a ludzie nadal są zachęcani do korzystania z transportu publicznego tylko w przypadku niezbędnych podróży. Govia Thameslink Railway, operator największej sieci podmiejskiej w Wielkiej Brytanii, powiedział, że nastąpił bardzo niewielki wzrost w porównaniu z ubiegłym tygodniem.


Liczba kupujących podskoczyła o 31%, gdy blokada w Anglii złagodniała

W poniedziałek kupujący rzucili się z powrotem na główne ulice i do parków handlowych, ponieważ ponowne otwarcie salonów samochodowych, rynków i niektórych sklepów Ikea oznaczało złagodzenie ograniczeń w blokowaniu w Anglii.

Według analityków Springboard, do godziny 17:00 w Anglii liczba kupujących wzrosła o 31% we wszystkich miejscach sprzedaży detalicznej w porównaniu z poniedziałkiem w święto państwowe w zeszłym tygodniu. W całej Wielkiej Brytanii liczba kupujących wzrosła o 28%.

„Wygląda na to, że chociaż dziś oprócz podstawowych sklepów otwarto tylko markety i salony samochodowe, kupujący wracają do tradycyjnych miejsc docelowych” – powiedziała Diane Wehrle, dyrektor ds. analizy Springboard.

Kupujący napływali do szwedzkiej sieci meblowej Ikea, która po raz pierwszy od marca ponownie otworzyła 19 sklepów. Ludzie ustawiali się w kolejkach od 5.30 rano w niektórych lokalizacjach, według lokalnych raportów 1000 osób przed sklepem Warrington i ludzi czekających kilka godzin na zakupy w Croydon w południowym Londynie.

Sklepy Ikea dopuszczały tylko jedną osobę dorosłą i jedno dziecko na gospodarstwo domowe, a place zabaw i restauracje pozostały zamknięte.

Rzeczniczka sieci powiedziała: „Chociaż klienci czasami doświadczają długich kolejek, te zaplanowane środki są wdrożone, aby zapewnić wszystkim bezpieczeństwo, i jesteśmy niezwykle wdzięczni społeczeństwu za odgrywanie ich roli, aby zapewnić wszystkim bezpieczeństwo.

W niektórych sklepach, w których obserwujemy duży popyt, podjęliśmy odpowiednie decyzje o wcześniejszym otwarciu w celu przeglądania i tymczasowym zamknięciu naszych parkingów, aby zmniejszyć presję i skrócić czas oczekiwania”.

Wehrle powiedział, że liczba kupujących we wszystkich lokalizacjach detalicznych nadal była o ponad 60% niższa niż w tym samym czasie w zeszłym roku, ale ludzie byli teraz gotowi na wyjście. Liczba kupujących w poniedziałek została częściowo podniesiona przez osoby odwiedzające nadmorskie miasta i obszary historyczne, aby jak najlepiej wykorzystać dobrą pogodę, a także stopniowe otwieranie szerszej gamy sklepów.

„Następuje zmiana nastawienia. Ludzie uważają, że blokada się nie skończyła, ale jest w fazie umierania” – powiedział Wehrle.

Nieistotni sprzedawcy detaliczni zostali zamknięci w całej Wielkiej Brytanii od 23 marca, kiedy rozpoczęła się blokada w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa, ale sprzedawcy detaliczni chętnie otwierają ponownie, ponieważ handel online nie zrekompensował zamknięcia sklepów.

Wiele firm walczy o przetrwanie, w tym Debenhams, Monsoon i French Connection, które mają zamknięte oddziały lub ostrzegają, że muszą zebrać pieniądze, aby przetrwać.

Zgodnie z nowymi przepisami rządowymi salony samochodowe i targowiska sprzedające artykuły nieżywnościowe mogły zostać ponownie otwarte od poniedziałku. W niektórych rejonach stragany z żywnością działają już od maja, ale wielu właścicieli zdecydowało się tego nie robić.

Podczas gdy zdecydowana większość sklepów, które nie są niezbędne, w tym sklepy odzieżowe, obuwnicze i z zabawkami, nie zostanie ponownie otwarta do 15 czerwca, szereg innych sprzedawców detalicznych sprzedających produkty sklasyfikowane jako niezbędne, takie jak majsterkowanie, meble i rowery, stopniowo otwiera się ponownie w ramach blokady. . Restauracje pozostały zamknięte.

Podziel się swoją historią

Podziel się swoimi historiami

Jeśli zostałeś dotknięty lub masz jakiekolwiek informacje, chcielibyśmy usłyszeć od Ciebie. Możesz się z nami skontaktować, wypełniając poniższy formularz, anonimowo, jeśli chcesz, lub skontaktuj się z nami przez WhatsApp, klikając tutaj lub dodając kontakt +44(0)7766780300. Tylko Guardian może zobaczyć Twój wkład, a jeden z naszych dziennikarzy może skontaktować się z Tobą w celu dalszej dyskusji.

Wraz ze wzrostem liczby kupujących wzrosła również liczba osób podróżujących.

Organizacje motoryzacyjne poinformowały o znacznie bardziej ruchliwym początku tygodnia na drogach. Rzecznik AA powiedział, że powiadomienia o awarii w poniedziałek osiągnęły szczyt od 9 rano, godzinę wcześniej niż wzorzec podczas blokady, co wskazuje na powrót porannego pośpiechu.

Dane z AA do końca niedzieli pokazały, że weekend był najbardziej ruchliwy od początku blokady, z ruchem na poziomie około 80% normalnego poziomu, czyli około 15 milionów samochodów na drogach.

Ruch samochodowy na głównych drogach Londynu był na poziomie prawie 80% normalnego poziomu między 7 rano a 10 rano, około 3% wyższy niż w zeszłym tygodniu. Częściowe ponowne otwarcie szkół podstawowych prawdopodobnie zwiększyło ruch uliczny, pomimo apeli, aby rodzice szli pieszo lub jeździli na rowerze zamiast odwozić dzieci do szkoły.

Według wczesnych danych Transport for London liczba pasażerów korzystających z londyńskiego metra w poniedziałek wzrosła o około 20% w stosunku do ubiegłego tygodnia. Podróż metrem w porannym szczycie wyniosła około 11% poziomów sprzed koronawirusa, z 124 000 podróży między 7 rano a 10 rano, w porównaniu z 106 000 na początku ostatniego tygodnia roboczego, we wtorek 26 maja. Dzienne sumy w zeszłym tygodniu wzrosły do ​​8-9% normalnych danych dotyczących pasażerów w 2019 roku.

Operatorzy kolejowi powiedzieli, że w poniedziałek wystąpiła niewielka różnica w liczbie pasażerów, a ludzie nadal są zachęcani do korzystania z transportu publicznego tylko w przypadku niezbędnych podróży. Govia Thameslink Railway, operator największej sieci podmiejskiej w Wielkiej Brytanii, powiedział, że nastąpił bardzo niewielki wzrost w porównaniu z ubiegłym tygodniem.


Liczba kupujących podskoczyła o 31%, gdy blokada w Anglii złagodniała

W poniedziałek kupujący rzucili się z powrotem na główne ulice i do parków handlowych, ponieważ ponowne otwarcie salonów samochodowych, rynków i niektórych sklepów Ikea oznaczało złagodzenie ograniczeń w blokowaniu w Anglii.

Według analityków Springboard, liczba kupujących wzrosła o 31% we wszystkich miejscach sprzedaży detalicznej do godziny 17:00 w Anglii w porównaniu z poniedziałkiem w święto państwowe w zeszłym tygodniu. W całej Wielkiej Brytanii liczba kupujących wzrosła o 28%.

„Wygląda na to, że chociaż dziś oprócz podstawowych sklepów otwarto tylko markety i salony samochodowe, kupujący wracają do tradycyjnych miejsc docelowych” – powiedziała Diane Wehrle, dyrektor ds. analizy Springboard.

Kupujący napływali do szwedzkiej sieci meblowej Ikea, która po raz pierwszy od marca ponownie otworzyła 19 sklepów. Ludzie ustawiali się w kolejkach od 5.30 rano w niektórych lokalizacjach, według lokalnych raportów 1000 osób przed sklepem Warrington i ludzi czekających kilka godzin na zakupy w Croydon w południowym Londynie.

Sklepy Ikea dopuszczały tylko jedną osobę dorosłą i jedno dziecko na gospodarstwo domowe, a place zabaw i restauracje pozostały zamknięte.

Rzeczniczka sieci powiedziała: „Chociaż klienci czasami doświadczają długich kolejek, te zaplanowane środki są wdrożone, aby zapewnić wszystkim bezpieczeństwo, i jesteśmy niezwykle wdzięczni społeczeństwu za odgrywanie ich roli, aby zapewnić wszystkim bezpieczeństwo.

W niektórych sklepach, w których obserwujemy duży popyt, podjęliśmy odpowiednie decyzje o wcześniejszym otwarciu w celu przeglądania i tymczasowym zamknięciu naszych parkingów, aby zmniejszyć presję i skrócić czas oczekiwania”.

Wehrle powiedział, że liczba kupujących we wszystkich lokalizacjach detalicznych nadal była o ponad 60% niższa niż w tym samym czasie w zeszłym roku, ale ludzie byli teraz gotowi na wyjście. Liczba kupujących w poniedziałek została częściowo podniesiona przez osoby odwiedzające nadmorskie miasta i obszary historyczne, aby jak najlepiej wykorzystać dobrą pogodę, a także stopniowe otwieranie szerszej gamy sklepów.

„Następuje zmiana nastawienia. Ludzie uważają, że blokada nie jest skończona, ale jest w fazie umierania” – powiedział Wehrle.

Non-essential retailers have been closed across the UK since 23 March, when the lockdown to limit the spread of coronavirus started, but retailers are keen to reopen as trading online has not made up for store closures.

Many businesses are struggling for survival, with Debenhams, Monsoon and French Connection among those to have closed branches or warn they need to raise cash to survive.

Under new government rules, car showrooms and outdoor markets selling non-food items were allowed to reopen from Monday. Food market stalls in some areas have been able to operate since May, but many owners have chosen not to do so.

While the vast majority of non-essential stores, including clothing, shoe and toy stores, will not reopen until 15 June, a range of other retailers selling products classed as essential, such as DIY, furniture and bicycles, have gradually been reopening under lockdown. Restaurants remained closed.

Podziel się swoją historią

Podziel się swoimi historiami

Jeśli zostałeś dotknięty lub masz jakiekolwiek informacje, chcielibyśmy usłyszeć od Ciebie. Możesz się z nami skontaktować, wypełniając poniższy formularz, anonimowo, jeśli chcesz, lub skontaktuj się z nami przez WhatsApp, klikając tutaj lub dodając kontakt +44(0)7766780300. Tylko Guardian może zobaczyć Twój wkład, a jeden z naszych dziennikarzy może skontaktować się z Tobą w celu dalszej dyskusji.

As shopper numbers increased, so too did the number of people travelling.

Motoring organisations reported a much busier start to the week on roads. An AA spokesman said breakdown callouts on Monday had peaked from 9am, an hour earlier than the pattern during lockdown, indicating the return of a morning rush.

Data from the AA until the end of Sunday showed that the weekend had been the busiest since the start of lockdown, with traffic at around 80% of normal levels, or about 15m cars on the road.

Motor traffic on major roads in London was at just under 80% of normal levels between 7am and 10am, about 3% higher than last week. The partial reopening of primary schools is likely to have added to traffic, despite calls for parents to walk or cycle rather than drive children to school.

The number of passengers using the London Underground on Monday rose by about 20% from last week, according to early data from Transport for London. Tube travel in the morning peak was about 11% of pre-coronavirus levels, with 124,000 journeys between 7am and 10am, compared with 106,000 at the start of the last working week, Tuesday 26 May. Daily totals last week had grown to 8-9% of normal 2019 passenger figures.

Train operators said there was little difference in passenger numbers on Monday, with people still urged to use public transport only for essential travel. Govia Thameslink Railway, the operator of Britain’s biggest commuter network, said there had been a very small increase compared with last week.


Shopper numbers jump 31% as lockdown in England relaxed

Shoppers rushed back to high streets and retail parks on Monday as the reopening of car showrooms, markets and some Ikea stores marked the easing of lockdown restrictions in England.

The number of shoppers out and about jumped by 31% across all retail destinations by 5pm in England compared with last week’s bank holiday Monday, according to analysts at Springboard. For the UK as a whole, shopper numbers rose by 28%.

“It appears that even though only markets and car showrooms have opened today in addition to essential stores, shoppers are heading back into bricks-and-mortar destinations,” said Diane Wehrle, Springboard’s insights director.

Shoppers flocked to the Swedish furniture chain Ikea, which reopened 19 stores for the first time since March. People queued from 5.30am in some locations, with local reports of 1,000 people outside the Warrington store and people waiting several hours to shop in Croydon, south London.

Ikea stores were allowing in only one adult and one child per household and play areas and restaurants remained closed.

A spokeswoman for the chain said: “Whilst customers have experienced long queues at times, these planned measures are in place to ensure everyone’s safety, and we’re incredibly grateful to the public in playing their part to help keep everyone safe.

In some stores where we’ve seen strong demand, we’ve taken appropriate decisions to open early for browsing and to temporarily close our car parks to help ease pressure and reduce waiting times.”

Wehrle said the number of shoppers at all retail destinations was still more than 60% down on the same time last year, but people were now willing to venture out. Monday’s shopper numbers were partly lifted by those visiting coastal towns and historic areas to make the most of good weather as well as the gradual reopening of a wider range of shops.

“There is a change of mindset. People are regarding lockdown as not over but in its dying phase,” Wehrle said.

Non-essential retailers have been closed across the UK since 23 March, when the lockdown to limit the spread of coronavirus started, but retailers are keen to reopen as trading online has not made up for store closures.

Many businesses are struggling for survival, with Debenhams, Monsoon and French Connection among those to have closed branches or warn they need to raise cash to survive.

Under new government rules, car showrooms and outdoor markets selling non-food items were allowed to reopen from Monday. Food market stalls in some areas have been able to operate since May, but many owners have chosen not to do so.

While the vast majority of non-essential stores, including clothing, shoe and toy stores, will not reopen until 15 June, a range of other retailers selling products classed as essential, such as DIY, furniture and bicycles, have gradually been reopening under lockdown. Restaurants remained closed.

Podziel się swoją historią

Podziel się swoimi historiami

Jeśli zostałeś dotknięty lub masz jakiekolwiek informacje, chcielibyśmy usłyszeć od Ciebie. Możesz się z nami skontaktować, wypełniając poniższy formularz, anonimowo, jeśli chcesz, lub skontaktuj się z nami przez WhatsApp, klikając tutaj lub dodając kontakt +44(0)7766780300. Tylko Guardian może zobaczyć Twój wkład, a jeden z naszych dziennikarzy może skontaktować się z Tobą w celu dalszej dyskusji.

As shopper numbers increased, so too did the number of people travelling.

Motoring organisations reported a much busier start to the week on roads. An AA spokesman said breakdown callouts on Monday had peaked from 9am, an hour earlier than the pattern during lockdown, indicating the return of a morning rush.

Data from the AA until the end of Sunday showed that the weekend had been the busiest since the start of lockdown, with traffic at around 80% of normal levels, or about 15m cars on the road.

Motor traffic on major roads in London was at just under 80% of normal levels between 7am and 10am, about 3% higher than last week. The partial reopening of primary schools is likely to have added to traffic, despite calls for parents to walk or cycle rather than drive children to school.

The number of passengers using the London Underground on Monday rose by about 20% from last week, according to early data from Transport for London. Tube travel in the morning peak was about 11% of pre-coronavirus levels, with 124,000 journeys between 7am and 10am, compared with 106,000 at the start of the last working week, Tuesday 26 May. Daily totals last week had grown to 8-9% of normal 2019 passenger figures.

Train operators said there was little difference in passenger numbers on Monday, with people still urged to use public transport only for essential travel. Govia Thameslink Railway, the operator of Britain’s biggest commuter network, said there had been a very small increase compared with last week.


Shopper numbers jump 31% as lockdown in England relaxed

Shoppers rushed back to high streets and retail parks on Monday as the reopening of car showrooms, markets and some Ikea stores marked the easing of lockdown restrictions in England.

The number of shoppers out and about jumped by 31% across all retail destinations by 5pm in England compared with last week’s bank holiday Monday, according to analysts at Springboard. For the UK as a whole, shopper numbers rose by 28%.

“It appears that even though only markets and car showrooms have opened today in addition to essential stores, shoppers are heading back into bricks-and-mortar destinations,” said Diane Wehrle, Springboard’s insights director.

Shoppers flocked to the Swedish furniture chain Ikea, which reopened 19 stores for the first time since March. People queued from 5.30am in some locations, with local reports of 1,000 people outside the Warrington store and people waiting several hours to shop in Croydon, south London.

Ikea stores were allowing in only one adult and one child per household and play areas and restaurants remained closed.

A spokeswoman for the chain said: “Whilst customers have experienced long queues at times, these planned measures are in place to ensure everyone’s safety, and we’re incredibly grateful to the public in playing their part to help keep everyone safe.

In some stores where we’ve seen strong demand, we’ve taken appropriate decisions to open early for browsing and to temporarily close our car parks to help ease pressure and reduce waiting times.”

Wehrle said the number of shoppers at all retail destinations was still more than 60% down on the same time last year, but people were now willing to venture out. Monday’s shopper numbers were partly lifted by those visiting coastal towns and historic areas to make the most of good weather as well as the gradual reopening of a wider range of shops.

“There is a change of mindset. People are regarding lockdown as not over but in its dying phase,” Wehrle said.

Non-essential retailers have been closed across the UK since 23 March, when the lockdown to limit the spread of coronavirus started, but retailers are keen to reopen as trading online has not made up for store closures.

Many businesses are struggling for survival, with Debenhams, Monsoon and French Connection among those to have closed branches or warn they need to raise cash to survive.

Under new government rules, car showrooms and outdoor markets selling non-food items were allowed to reopen from Monday. Food market stalls in some areas have been able to operate since May, but many owners have chosen not to do so.

While the vast majority of non-essential stores, including clothing, shoe and toy stores, will not reopen until 15 June, a range of other retailers selling products classed as essential, such as DIY, furniture and bicycles, have gradually been reopening under lockdown. Restaurants remained closed.

Podziel się swoją historią

Podziel się swoimi historiami

Jeśli zostałeś dotknięty lub masz jakiekolwiek informacje, chcielibyśmy usłyszeć od Ciebie. Możesz się z nami skontaktować, wypełniając poniższy formularz, anonimowo, jeśli chcesz, lub skontaktuj się z nami przez WhatsApp, klikając tutaj lub dodając kontakt +44(0)7766780300. Tylko Guardian może zobaczyć Twój wkład, a jeden z naszych dziennikarzy może skontaktować się z Tobą w celu dalszej dyskusji.

As shopper numbers increased, so too did the number of people travelling.

Motoring organisations reported a much busier start to the week on roads. An AA spokesman said breakdown callouts on Monday had peaked from 9am, an hour earlier than the pattern during lockdown, indicating the return of a morning rush.

Data from the AA until the end of Sunday showed that the weekend had been the busiest since the start of lockdown, with traffic at around 80% of normal levels, or about 15m cars on the road.

Motor traffic on major roads in London was at just under 80% of normal levels between 7am and 10am, about 3% higher than last week. The partial reopening of primary schools is likely to have added to traffic, despite calls for parents to walk or cycle rather than drive children to school.

The number of passengers using the London Underground on Monday rose by about 20% from last week, according to early data from Transport for London. Tube travel in the morning peak was about 11% of pre-coronavirus levels, with 124,000 journeys between 7am and 10am, compared with 106,000 at the start of the last working week, Tuesday 26 May. Daily totals last week had grown to 8-9% of normal 2019 passenger figures.

Train operators said there was little difference in passenger numbers on Monday, with people still urged to use public transport only for essential travel. Govia Thameslink Railway, the operator of Britain’s biggest commuter network, said there had been a very small increase compared with last week.


Shopper numbers jump 31% as lockdown in England relaxed

Shoppers rushed back to high streets and retail parks on Monday as the reopening of car showrooms, markets and some Ikea stores marked the easing of lockdown restrictions in England.

The number of shoppers out and about jumped by 31% across all retail destinations by 5pm in England compared with last week’s bank holiday Monday, according to analysts at Springboard. For the UK as a whole, shopper numbers rose by 28%.

“It appears that even though only markets and car showrooms have opened today in addition to essential stores, shoppers are heading back into bricks-and-mortar destinations,” said Diane Wehrle, Springboard’s insights director.

Shoppers flocked to the Swedish furniture chain Ikea, which reopened 19 stores for the first time since March. People queued from 5.30am in some locations, with local reports of 1,000 people outside the Warrington store and people waiting several hours to shop in Croydon, south London.

Ikea stores were allowing in only one adult and one child per household and play areas and restaurants remained closed.

A spokeswoman for the chain said: “Whilst customers have experienced long queues at times, these planned measures are in place to ensure everyone’s safety, and we’re incredibly grateful to the public in playing their part to help keep everyone safe.

In some stores where we’ve seen strong demand, we’ve taken appropriate decisions to open early for browsing and to temporarily close our car parks to help ease pressure and reduce waiting times.”

Wehrle said the number of shoppers at all retail destinations was still more than 60% down on the same time last year, but people were now willing to venture out. Monday’s shopper numbers were partly lifted by those visiting coastal towns and historic areas to make the most of good weather as well as the gradual reopening of a wider range of shops.

“There is a change of mindset. People are regarding lockdown as not over but in its dying phase,” Wehrle said.

Non-essential retailers have been closed across the UK since 23 March, when the lockdown to limit the spread of coronavirus started, but retailers are keen to reopen as trading online has not made up for store closures.

Many businesses are struggling for survival, with Debenhams, Monsoon and French Connection among those to have closed branches or warn they need to raise cash to survive.

Under new government rules, car showrooms and outdoor markets selling non-food items were allowed to reopen from Monday. Food market stalls in some areas have been able to operate since May, but many owners have chosen not to do so.

While the vast majority of non-essential stores, including clothing, shoe and toy stores, will not reopen until 15 June, a range of other retailers selling products classed as essential, such as DIY, furniture and bicycles, have gradually been reopening under lockdown. Restaurants remained closed.

Podziel się swoją historią

Podziel się swoimi historiami

Jeśli zostałeś dotknięty lub masz jakiekolwiek informacje, chcielibyśmy usłyszeć od Ciebie. Możesz się z nami skontaktować, wypełniając poniższy formularz, anonimowo, jeśli chcesz, lub skontaktuj się z nami przez WhatsApp, klikając tutaj lub dodając kontakt +44(0)7766780300. Tylko Guardian może zobaczyć Twój wkład, a jeden z naszych dziennikarzy może skontaktować się z Tobą w celu dalszej dyskusji.

As shopper numbers increased, so too did the number of people travelling.

Motoring organisations reported a much busier start to the week on roads. An AA spokesman said breakdown callouts on Monday had peaked from 9am, an hour earlier than the pattern during lockdown, indicating the return of a morning rush.

Data from the AA until the end of Sunday showed that the weekend had been the busiest since the start of lockdown, with traffic at around 80% of normal levels, or about 15m cars on the road.

Motor traffic on major roads in London was at just under 80% of normal levels between 7am and 10am, about 3% higher than last week. The partial reopening of primary schools is likely to have added to traffic, despite calls for parents to walk or cycle rather than drive children to school.

The number of passengers using the London Underground on Monday rose by about 20% from last week, according to early data from Transport for London. Tube travel in the morning peak was about 11% of pre-coronavirus levels, with 124,000 journeys between 7am and 10am, compared with 106,000 at the start of the last working week, Tuesday 26 May. Daily totals last week had grown to 8-9% of normal 2019 passenger figures.

Train operators said there was little difference in passenger numbers on Monday, with people still urged to use public transport only for essential travel. Govia Thameslink Railway, the operator of Britain’s biggest commuter network, said there had been a very small increase compared with last week.


Obejrzyj wideo: Małe sklepy spożywcze cieszą się uznaniem klientów (Czerwiec 2022).


Uwagi:

  1. Hanan

    Myślę, że się myli. Jestem pewien. Spróbujmy o tym omówić. Napisz do mnie w PM, mów.

  2. Kimane

    Kiedy wracam tu ponownie, dlaczego całego tego gówna nie było tutaj. Błagać. W przeciwnym razie nie będę już z tobą rozmawiać

  3. Kazirg

    hej!

  4. Ferragus

    Uważam, że nie masz racji. Zapraszam do omówienia. Napisz w PM, będziemy się komunikować.

  5. Umayr

    Dołączam się. zgadzam się

  6. Mac An Aba

    Szybka odpowiedź, znak szybkich spryt;)

  7. Gofried

    Przepraszam, ale moim zdaniem przyznajesz błąd.



Napisać wiadomość