Inne

Więźniowie walczą o koszerne jedzenie i więcej wiadomości

Więźniowie walczą o koszerne jedzenie i więcej wiadomości


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

W dzisiejszym Media Mixie Red Lobster jest skierowany do osób, które nie jedzą owoców morza, a także do problemów finansowych dla FDA

Artur Bovino

Codzienny Posiłek przynosi najświeższe wiadomości ze świata kulinarnego.

Żydowscy więźniowie walczą o koszerne jedzenie: Więzień w Teksasie twierdzi, że jego wolność wyznania została naruszona, ponieważ w więzieniu nie otrzymał koszernego jedzenia. [Reuters]

Czerwony homar idzie na murawę nad surfingiem: Sieć restauracji Darden Restaurants wprowadza do menu kolejne pozycje bez owoców morza. [Bizjournals]

Przepisy dotyczące bezpieczeństwa żywności nie mają pieniędzy: Szef FDA mówi, że brak funduszy sprawił, że wdrożenie najnowszych przepisów dotyczących bezpieczeństwa żywności jest prawie niemożliwe. [Chicago Tribune]

Minibar autorstwa José Andrés otwiera się ponownie: Po letniej przerwie minibar zostanie otwarty w nowej lokalizacji w Waszyngtonie [Washington Post]

Marcus Samuelsson i szefowie kuchni dołącz do LinkedIn: Nowy LinkedIn Today pozwala śledzić „influencerów kulinarnych”, takich jak Samuelsson, w celu uzyskania porad i informacji. [Linkedin dzisiaj]


Zielona strefa: amerykańscy żołnierze walczący o wegańskie jedzenie

DLA, agencja federalna, która decyduje o tym, co dzieje się w MRE, potwierdziła, że ​​obecnie żadne MRE nie są wegańskie, ale odmówiła wyjaśnienia, dlaczego lub czy wojsko rozważy zmianę tego. Ilustracja: Sonny Ross dla Guardian US

DLA, agencja federalna, która decyduje o tym, co dzieje się w MRE, potwierdziła, że ​​obecnie żadne MRE nie są wegańskie, ale odmówiła wyjaśnienia, dlaczego lub czy wojsko rozważyłoby zmianę tego. Ilustracja: Sonny Ross dla Guardian US

Wojsko amerykańskie nie zapewnia posiłków roślinnych, często pozostawiając wegańskich członków służby na przekąskach – ale niektórzy widzą wzrost liczby podobnie myślących towarzyszy

Ostatnia modyfikacja: środa 5 czerwca 2019 r. 14.32 BST

John, specjalista w armii amerykańskiej, przeszedł na weganizm w 2018 r., kiedy został wysłany na Bliski Wschód po tym, jak zaczął praktykować buddyzm.

„Żyję w świecie przemocy, będąc w wojsku, ale staram się żyć jak najbardziej pokojowo” – mówi John. „Wybór niestosowania przemocy w moim codziennym życiu, kiedy nie muszę, jest czymś, co z całego serca mówię, że jest zgodne z moimi przekonaniami religijnymi oraz wartości militarne”.

Wojsko przyjmie dietę koszerną, halal i wegetariańską dla żołnierzy, ale żadne posiłki gotowe do spożycia (MRE) – na których rozmieszczeni żołnierze polegają na śniadanie, lunch i kolację – nie są całkowicie oparte na roślinach. Podobnie jak inni wegańscy żołnierze, John często musi polegać na przekąskach. Kiedyś przez miesiąc jadł tylko chleb, krakersy, masło orzechowe i warzywa w puszkach.

„To był po prostu żałosny czas” – mówi. „Byliśmy w terenie i jedliśmy jeden posiłek dziennie. Poszedłem cztery dni z rzędu, jedząc wyłącznie zieloną fasolę. Był zmęczony, co było oczywistym problemem dla żołnierzy walczących. „Chcesz, aby żołnierze byli jak najbardziej zdolni i jak najlepiej przygotowani psychicznie i fizycznie do wszelkich działań” – mówi.

John woli nie używać swojego prawdziwego imienia, ponieważ obawia się dalszego ostracyzmu.

Mówi, że często mówi się mu, że nie jest mężczyzną, jeśli nie je mięsa. „Ktoś mi powiedział, że bycie weganinem jest przeciwko Bogu, a bycie weganinem sprawia, że ​​jestem słaby” – wspomina wymianę zdań, stojąc w kolejce po fizjoterapeutę. Ponieważ mężczyzna, który to powiedział, przewyższał go rangą, John nie kłócił się.

„Częścią bycia weganinem w wojsku jest uczenie się, że są pewne rozmowy, które nie są nawet warte prowadzenia z ludźmi” – mówi z westchnieniem. „Dostaję za to dużo gówna”.

Chociaż liczba wegan w wojsku nigdy nie została oficjalnie określona, ​​John nie jest sam. Anegdotycznie, członkowie służby wegańskiej, z którymi rozmawiałem, donoszą o wzroście liczby podobnie myślących towarzyszy, co odzwierciedla większy trend społeczny: w 2017 roku w Ameryce było pięć razy więcej wegan niż w 2014 roku. wegańskie MRE, a także bardziej roślinne opcje w wojskowych placówkach gastronomicznych wskazują, że nie ma twardych danych na temat liczby wegańskich żołnierzy. Zarówno Agencja Logistyki Obrony (DLA), jak i biuro spraw publicznych armii odmówiły komentarza na temat tego, czy planują ocenić, ilu członków służby wymaga lub jest zainteresowanych opcjami roślinnymi.

DLA, agencja federalna, która decyduje o tym, co dzieje się w MRE, potwierdziła, że ​​obecnie żadne MRE nie są wegańskie, ale odmówiła wyjaśnienia, dlaczego lub czy wojsko rozważy zmianę tego. „Mogło być wegetariańskie danie główne, które było również wegańskie. Do tej pory nie było wymogu służby wojskowej dla wegańskich MRE” – skomentował DLA e-mailem, który również potwierdził, że cztery z 24 opcji MRE są wegetariańskie.

Kilka tygodni temu jadalnia w Fort Sill w stanie Oklahoma jako pierwsza oferowała przystawkę roślinną do każdego posiłku, dzięki nieustannemu poparciu jednego wegańskiego żołnierza.

Ale we wszystkich innych jadalniach członkowie usług muszą składać prośby o opcję roślinną, chociaż nie ma wymogu, aby te prośby zostały spełnione. Młodsi członkowie usług mogą nie wiedzieć, że w pierwszej kolejności mają prawo złożyć taki wniosek. Jeśli wiedzą, mogą nie chcieć dalej się wyróżniać, składając specjalną prośbę, zamiast tego wybierają okazjonalne danie roślinne lub dodatki warzywne – chociaż wegańscy pracownicy twierdzą, że są one często gotowane na maśle – lub na sałatce bar, jeśli mają szczęście go mieć.

„Dwa lata temu, gdybyś powiedział słowo „wegański” dla mnie powiedziałbym, żebyś nie zawracał sobie głowy rozmową ze mną na ten temat – mówi Chief Petty Officer Thomas Shearin, mechanik w US Coast Guard stacjonujący w Miami. – Nie zamierzałeś mnie zwerbować. Nie wspinałem się na szczyt łańcucha pokarmowego, aby jeść jedzenie dla królików.

„Dorastając w Teksasie, jeśli jadłeś tofu zamiast kurczaka z grilla, zdecydowanie nie dorastałeś grając w piłkę nożną” – mówi Shearin. Teraz nie utożsamia już mięsa z męskością iz dumą robi własnego seitana w domu. Co najważniejsze, i ku jego własnemu zaskoczeniu, jego weganizm stał się czymś więcej niż tylko zajmowaniem się brakiem energii, wysokim ciśnieniem krwi i strachem przed osiągnięciem maksymalnego limitu wagi wojskowego. Mówi, że w niecałe dwa lata stało się to również postawą etyczną dla środowiska i zwierząt.

Shearin przeszedł na weganizm podczas stacjonowania w Arabii Saudyjskiej, gdzie poznał głównego podoficera Erica Gibsona, który jest weganinem od ponad pięciu lat – początkowo, aby uspokoić swoją żonę, zorientowaną na prawa zwierząt, zanim przejdzie na „pełny weganizm”, aby zadbać o swoje zdrowie.

Chociaż zarówno Shearin, jak i Gibson twierdzą, że przejście w Straży Przybrzeżnej było dla nich wykonalne, zauważają, że ich wysoka ranga i brak rozmieszczenia pomaga. W przeciwieństwie do Johna, nie muszą polegać na MRE w przypadku jedzenia i zajmują wystarczająco wysoką pozycję, aby czuć się komfortowo, prosząc restauracje o zapewnienie wegańskiej opcji. Bardziej prawdopodobne jest, że zostaną zakwaterowani ze względu na ich rangę.

Co ciekawe, wojsko już przygotowało wegańskie posiłki, które po prostu nie są dla żołnierzy. Rzecznik DLA potwierdził, że chociaż niektóre posiłki rozprowadzane jako pomoc humanitarna dla cywilów nie są klasyfikowane jako wegańskie, „te posiłki nie zawierają produktów zwierzęcych ani produktów ubocznych, z wyjątkiem tego, że dozwolone są minimalne ilości produktów mlecznych”. Posiadanie wegańskich posiłków jako pomocy humanitarnej ma sens – żywność pochodzenia roślinnego jest łatwiej wytwarzana zgodnie z zasadami halal, może być mniej psująca się i może być tańsza.

Rzeczywiście, w Kalifornii, gdzie nowe prawo dało osadzonym prawo do żądania posiłków roślinnych, analiza legislacyjna wykazała, że ​​opcje wegańskie mogą być tańsze niż tradycyjne jedzenie więzienne, co na dłuższą metę pozwala zaoszczędzić stanowe pieniądze. Chociaż prawo jest nowe, oznacza to, że więźniowie z Kalifornii, niezależnie od tego, czy identyfikują się jako weganie, czy nie, mają teraz większy dostęp do żywności pochodzenia roślinnego niż członkowie służby w USA.

Bodźce finansowe mogą być również stosowane w wojsku. Gibson mówi, że uważa, że ​​wiele decyzji wojskowych jest powiązanych z branżami dotowanymi przez rząd, takimi jak nabiał i mięso. To jeszcze jedna przeszkoda, ale wygląda na to, że żołnierze nadal szukają roślinnych alternatyw. John mówi, że koledzy ze służby często mówią mu, że tego dnia spotkali innego wegańskiego żołnierza – czego prawie nigdy nie słyszał cztery lata temu.

Shearin również doświadczył tej zmiany: „Wygląda na to, że na każdym oddziale, do którego chodzę i odwiedzam, spotykam ludzi, którzy są weganami lub chcą przejść na weganizm i po prostu nie są pewni, jak to zrobić”. Zachęca ich do spróbowania miesięcznego wyzwania wegańskiego i mówi im, że jeśli on może przejść na rośliny, każdy może.

„Mój pogląd się zmienił” – mówi Shearin. „Mamy odpowiedzialność wobec planety, na której się teraz znajdujemy. Mówię ludziom, jeśli są weganami trzy dni w tygodniu, to trzy dni w tygodniu, że pomagają planecie. Nazwałbym to zwycięstwem dla nich i dla mnie.”


5 przepisów na Dziękczynienia

„Jakie wakacje się zbliżają?” Liam, lat 7, pyta swoją matkę, 42-letnią Einat Admony, urodzoną w Izraelu szefową kuchni, stojącą za rozkwitającym mini-imperium restauracji na Bliskim Wschodzie, które obejmuje Taim, Balaboosta, wkrótce otwarty Bar Bolonat i nową książkę kucharską. „Chanuka? Święto Dziękczynienia?"

„Oboje razem”, deklaruje Admony, sprzątając kuchnię rozległego loftu Fort Greene, który dzieli z mężem i partnerem biznesowym Stefanem Nafzigerem, Liamem i czteroletnią córką Miką.

Einat Admony nazwała swoją restaurację i książkę kucharską “Balaboosta” — Jidysz dla “idealnej gospodyni domowej”

To Święto Dziękczynienia po raz pierwszy od 125 lat przypada na Święto Dziękczynienia i pierwszy dzień Chanuki, dając Admony doskonałą wymówkę, by nasycić klasyki Dziękczynienia tradycyjnymi żydowskimi i bliskowschodnimi smakami.

„Zrobię kilka rzeczy, które lubię i które chcę zjeść” – mówi, zauważając plany zrobienia indyka z sosem z granatów na podstawie przepisu na kurczaka, który jej matka przygotowywała dla Rosh Hashana. Ale spędzą wakacje z krewnymi jej męża w Waszyngtonie, więc mówi, że będą bardziej tradycyjne przepisy „dla Amerykanów”.

Mimo to nie będzie gotowała ciasta dyniowego ani pekanowego dla swoich Yankee.

„Nienawidzę deserów w Święto Dziękczynienia”, mówi dynamo o wysokości 1,5 metra.

Zamiast tego planuje podać na deser sufganiyot, izraelskie ciasto podobne do pączka, jako ukłon w stronę święta świateł.

„Wszystko jest smażone na Chanukę” – deklaruje.

Sufganiyot i indyk z granatami to tylko kilka pomysłów Admony na świętowanie Dziękczynienia.

Zupa z dyni i szafranu

Admony dorastała, jedząc odmianę tej zupy, którą można również zrobić z dyni piżmowej. Szafran i za’atar – mieszanka przypraw z sezamu, sumaka i ziół – nadają mu bliskowschodniego charakteru. „Moja mama jest Irańczykiem, zawsze miała rodzinę, która skradała się w szafranach z Iranu” – wspomina Admony. „Pamiętam, że było jak złoto”.

Podgrzej 4 łyżki oliwy z oliwek w dużym garnku na średnim ogniu. Dodaj 1 średnio żółtą cebulę, drobno posiekaną i smaż na złoty kolor. Nie bój się, aby brzegi przybrały ciemnobrązowy kolor, ponieważ nada to zupie jeszcze lepszego smaku. Następnie dodaj 1 duży por, tylko białe części i drobno posiekane oraz 4 ząbki czosnku, drobno posiekane. Smaż przez kolejne 5 minut, następnie dodaj 4 funty dyni, obranej i pokrojonej w ½ cala kawałki, ½ funta obranej i pokrojonej w ¼ cala marchewki i 5 żeber z selera pokrojonego w ¼ cala. Przykryj garnek pokrywką i gotuj warzywa przez 20 minut.

Następnie dodaj ¼ szklanki cukru, 1 łyżkę soli koszernej, 2 łyżeczki mielonego białego pieprzu, 10 szklanek wody, 3 gałązki tymianku, 1 gałązkę rozmarynu i szczyptę szafranu. Wymieszaj, aby połączyć wszystkie przyprawy i zagotuj, a następnie zmniejsz ogień. Dusić, aż warzywa będą tak miękkie, że można je docisnąć łyżką, około 30 minut.

Zdejmij garnek z ognia i pozostaw zupę do ostygnięcia przez 10 minut. Zupę zmiksować bezpośrednio w garnku za pomocą blendera zanurzeniowego. Jeśli nie masz jednego z nich, pozwól zupie całkowicie ostygnąć, a następnie zmiksuj w małych partiach w blenderze.

Smakuj i dostosuj przyprawy. Wlej zupę do oddzielnych miseczek, na wierzch dodaj odrobinę jogurtu greckiego i obficie posyp za’atar. Porcja od 4 do 6.

Pieczona dynia piżmowa z azjatyckim tahini

„To przepis od jednego z moich najlepszych przyjaciół z Izraela” – mówi Admony, który tym przepisem prowadzi ukochaną tykwę w nieoczekiwanym kierunku. “Tahini to bardzo bliskowschodni sos.”

Rozgrzej piekarnik do 375 stopni.

W dużej misce wymieszaj 3 łyżki oliwy z oliwek, 1 łyżkę miodu, 1 łyżeczkę koszernej soli i szczyptę mielonego czarnego pieprzu. Zbierz liście z 1 gałązki tymianku i dodaj je do masy.

Pokrój 1,5 funta obranej dyni piżmowej w kostkę o grubości 1 cala i wrzuć ją do miski wraz z mieszanką miodu. Dobrze wymieszaj, aby równomiernie pokryć.

Blachę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia i ułożyć obok siebie dynię piżmową w jednej warstwie. Użyj gumowej szpatułki, aby zeskrobać pozostałą mieszankę z miski i skrop ją na wierzchu dyni piżmowej.

Piecz w piekarniku do miękkości i chrupkości, około 1 godziny.

Aby przygotować azjatyckie tahini: W robocie kuchennym z metalowym ostrzem dodaj 1 szklankę tahini, 1 drobno posiekany ząbek czosnku, ½ łyżki soli, 2 łyżki soku z cytryny i 6 łyżek zimnej wody. Mieszaj przez kilka minut, następnie dodaj 2 łyżki octu ryżowego, ¼ szklanki miodu i 2 łyżki sosu sojowego. Mieszaj aż do uzyskania gładkiej i kremowej konsystencji.

Podawaj upieczoną dynię piżmową na płaskim talerzu, skrop tahini na wierzchu i udekoruj prażonym sezamem. Obsługuje 4.

Pieczone brokuły z orzeszkami pinii i porzeczkami

„Mam dwoje dzieci, więc zawsze staram się pracować z warzywami w sposób, który będzie dla nich ekscytujący” – mówi Admony. Tutaj piecze brokuły, aby nadać im nieoczekiwaną chrupkość, a następnie dorzuca orzeszki pinii i porzeczki w ukłonie w stronę jedzenia, które dorastała. „Moja mama użyła orzeszków piniowych do swojego słynnego perskiego ryżu” — wspomina.

Rozgrzej piekarnik do 400 stopni. Wyłóż dużą blachę do pieczenia papierem do pieczenia i odstaw na bok. Pokrój 2 funty brokułów na różyczki wielkości kęsa i umieść w misce. Dodać 8 do 12 nieobranych ząbków czosnku, 1/3 szklanki oliwy extra virgin, ½ łyżeczki soli koszernej, ¼ łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu, startą skórkę z 1 cytryny i sok z ½ cytryny.

Ułóż brokuły w jednej warstwie na wyłożonej blasze do pieczenia. Piecz w piekarniku, aż będą chrupiące, a części różyczek nabiorą ładnego brązowego koloru, przez 20 do 30 minut. Dodaj ¼ szklanki porzeczki i ¼ szklanki orzeszków piniowych. Porcja od 4 do 6.

Indyk na Święto Dziękczynienia z sosem z granatów

„W Izraelu jemy dużo indyka, ale nigdy w całości” — mówi Admony. Tutaj poddaje całemu ptakowi słodko-kwaśną kurację z granatu, przypominającą danie z kurczaka, które jej matka przygotowywała z okazji żydowskiego Nowego Roku. „Kiedyś walczyliśmy o orzechy włoskie w sosie” — wspomina. „Nie mieliśmy pieniędzy, a orzechy włoskie były bardzo drogie. Dzisiaj używam 2 funty orzechów włoskich.”

Rozgrzej piekarnik do 500 stopni. Umieść ruszt piekarnika w dolnej jednej trzeciej części piekarnika.

Opłucz 12-funtowego indyka zimną wodą i osusz papierowymi ręcznikami. Natrzyj zewnętrzną część i jamę ptaka 2 łyżkami soli koszernej, 1 łyżką mielonego czarnego pieprzu i 4 łyżkami oliwy z oliwek. Ułóż przyprawionego indyka na ruszcie w dużej brytfannie, piersią do góry.

Włóż patelnię do piekarnika i piecz ptaka przez 20-30 minut, aż wierzch zacznie się brązowieć. Następnie zmniejsz ogień do 350 stopni i piecz przez kolejne 2 do 2 ½ godziny, aż najgrubsza część piersi osiągnie 165 stopni, a najgrubsza część uda 170 stopni. Jeśli górna część indyka zacznie się za bardzo przyrumieniać, przykryj folią aluminiową.

Podczas pieczenia indyka zrób sos. W średnim rondlu wymieszaj 1 szklankę soku z granatów, 1 szklankę melasy z granatów, ½ szklanki miodu, 2 łyżeczki kminku, 2 łyżeczki kurkumy, ½ szklanki prażonych orzechów włoskich, szczyptę szafranu (opcjonalnie) oraz sól i pieprz do smaku. Zagotuj, zmniejsz ogień i gotuj na wolnym ogniu przez 30 minut.

Około 10 minut przed upieczeniem indyka (kiedy pierś zarejestruje 160 stopni, a udo 165 stopni), zdejmij folię aluminiową i posmaruj wierzch indyka ½ szklanki sosu, włóż z powrotem do piekarnika i pozwól mu się skarmelizować .

Pozostaw indyka na 20-30 minut przed rzeźbieniem. Podawaj z pozostałym sosem i udekoruj pestkami granatu. Obsługuje 10.

Sufganiyot

Admony tradycyjnie robi te smażone izraelskie wypieki, które są podobne do pączków, co roku na Chanukę. W tym roku zrobi je na Święto Dziękczynienia, ale nie planuje dodawać elementu fuzyjnego, takiego jak przyprawa do ciasta dyniowego. „Niektóre rzeczy są dobre takie, jakie są” — mówi. „Nie zadzieraj z nimi”.

Umieść 3 szklanki mąki uniwersalnej w dużej misce miksera stojącego, jeśli nie masz miksera stojącego, użyj dużej miski miksującej. Na środku utwórz dużą studzienkę i wlej ¼ szklanki pełnego mleka o temperaturze pokojowej, 2 łyżki aktywnych suchych drożdży i 1 łyżeczkę cukru. Odstawić, aż mieszanina drożdży stanie się pienista, około 10 minut.

W innej cukiernicy wymieszaj pozostałe ½ szklanki mleka, pozostały cukier (1/3 szklanki, mniej 1 łyżka stołowa), 2 duże jajka, 2 łyżeczki soli koszernej, 1 łyżkę brandy, 2 łyżki niesolonego masła w temperaturze pokojowej i skórkę pół cytryny.

Jeśli używasz miksera stojącego: Z dołączonym hakiem do ciasta, przekręć mikser na małą prędkość i wymieszaj mieszaninę drożdży z mąką. Następnie powoli dodaj mieszankę mleka, ubijając, aż dobrze się połączy, około 3 minut. Podkręć nakrętkę i wyrabiaj ciasto przez 5 minut.

Jeśli używasz miski do mieszania: Wymieszaj mąkę z mieszanką drożdżową rękami. Następnie jedną ręką powoli wlewaj mieszankę mleka, a drugą wlewaj mąkę do płynu. Możesz zagnieść miksturę w misce lub wylać ją na blat kuchenny na lekko posypanej mąką powierzchni. Ugniataj przez 5 minut.

Uformuj ciasto w dużą kulę i przełóż do innej miski wysmarowanej olejem rzepakowym. Przykryj folią i odstaw ciasto do wyrośnięcia w ciepłym miejscu z dala od przeciągów. Po godzinie ciasto powinno się podwoić.

Posyp lekko mąką powierzchnię miejsca pracy i rozwałkuj ciasto na grubość ¼ cala. Użyj 2,5-calowego okrągłego noża lub szklanki, aby pokroić sufganiyot i umieścić je na lekko przykurzonej blasze do pieczenia. Posyp trochę mąki na sufganiyot, aby zapobiec przywieraniu i przykryj folią. Pozwól im wyrosnąć przez kolejne 15 minut w ciepłym miejscu.

W międzyczasie podgrzej głęboką patelnię z 2 calami oleju do 365 stopni. Pracując w małych partiach, smaż sufganiyot na gorącym oleju na złoty kolor, około 30 sekund z każdej strony. Odcedź na ręcznikach papierowych.

Napełnij dżemem dużą torebkę z ciastem wyposażoną w szpiczastą końcówkę. Zrób dziurę na górze każdego pączka za pomocą wykałaczki lub drewnianego szpikulca. Włóż torebkę z ciastem do otworu i wyciśnij około łyżki nadzienia do każdej sufganiyot. Obtocz je w cukrze i obserwuj, jak znikają w ciągu kilku sekund.


Ocaleni z Holokaustu pamiętają jedzenie, które jedli

Rozpaczliwie biedni i często głodni europejscy Żydzi wykazali się pomysłowością w latach przed II wojną światową, wykuwając składniki na niezapomniane posiłki.

Ziemniaki, sól, mąka i jajka: te produkty stały się podstawą bogatych zup, kugli, gulaszu i puddingów, które ocaleni pamiętali z Holokaustu i gotowali dla swoich dzieci w domach, które stworzyli na całym świecie po wojnie.

Ponieważ ocaleni dożywali starości i umierali prawie codziennie, Joanne Caras z Port St. Lucie obawiała się, że przepisy, które łączyły ich z ich dziedzictwem, zostaną utracone, jeśli nikt nie zapisze ich w systematyczny sposób. Zaczęła zabiegać o rodzinne historie i przepisy, czego kulminacją była książka „Ocalony z Holokaustu” opublikowana w 2007 roku oraz druga kolekcja „Cuda i posiłki”, która ukaże się w przyszłym miesiącu.

Caras opowiedziała historię swoich książek kucharskich kobietom w kongregacji B'nai Torah w czwartek w ramach obchodów Dnia Pamięci o Holokauście. Zebrani przygotowywali niektóre potrawy z pierwszej książki kucharskiej, w tym zupę ziemniaczaną, wegetariańską siekaną wątróbkę, kompot i ciasteczka cukrowe.

„Uwielbiam czytać historie związane z przepisami” – powiedziała Caroline Mizrachi z Boca Raton, która kierowała zespołem kucharzy B'nai Torah. „Zajmę się jej propozycją, aby porozmawiać z naszymi rodzinami o tych historiach”.

Były żydowski nauczyciel w przedszkolu i artysta estradowy dla dzieci, Caras sprzedał ponad 40 000 książek kucharskich, głównie poprzez wykłady na żydowskich imprezach. Dzieli się dochodami z grupami, które ją goszczą, i Carmei Ha'Ir Open Restaurant, jerozolimską kuchnią zupową.

Caras pozwolił każdej rodzinie opowiedzieć swoją historię Holokaustu bez edycji i przekazać tyle przepisów, ile tylko mogła sobie przypomnieć. Szarlotka, gulasz wołowy, babka, czeskie knedle z owocami, węgierska kapusta i „polski francuski tost Laizer Levy's” — dania miały zaspokoić głodne żołądki, zanim „niskotłuszczowe” stało się modne.

Elizabeth Stux z Delray Beach dowiedziała się o książce kucharskiej za pośrednictwem grupy wsparcia dla ocalałych i zaoferowała przepisy na cymes z mieszanych owoców z mostkiem, gotowanym karpem i knaidlach (pierogi), wszystko od swojej matki Lucyny Krupnik Bern, pochodzącej z Krakowa.

Stux powiedziała, że ​​spisanie przepisów pomogło rozwikłać tragiczne opowieści jej matki o torturach w obozach koncentracyjnych i spuściźnie poczucia winy, które Stux musiał znosić.

„Cierpiałem z nią i płakałem razem z nią” — powiedział Stux, który dorastał w Melbourne w Australii. „Wyobrażałem sobie, że to wszystko mi się przydarzyło. Próbuję teraz przez to wszystko przejść”.

Książka kucharska jest wypełniona zdjęciami rodzin wtedy i dziś, a także przepisami pisanymi oryginalnym pismem kucharzy. Jeden, dla Kaltsonakii — ciasta wypełnionego cukrem, orzechami i przyprawami — pokazuje oryginalny przepis odręcznie napisany po grecku.

Do naszych czasów przetrwało i kwitnie wiele przepisów, w tym chałki, zupy z macy, mostki i serniki. Ale inne – takie jak faszerowane szyjki kurczaka, móżdżki cielęce i „gotowany język słodko-kwaśny” – są dziś rzadko produkowane.

„Przepisy dają mały wgląd w ich życie” – powiedział Caras. „Biorą tragizm swoich historii i szanują je, i miejmy nadzieję, że czynią coś dobrego, dzieląc się nimi”.


‘Pomarańczowa to nowa czerń’ inspiruje szkockich więźniów do żądania koszernego jedzenia

(JTA) — Uważa się, że więźniowie w więzieniu w Sottish zaczęli prosić o koszerne jedzenie po obejrzeniu “Orange is the New Black” serialu telewizyjnego Netflix, którego akcja rozgrywa się w więzieniu dla kobiet.

W odcinku serialu z 2015 roku, postać znana jako “Black Cindy” przechodzi na judaizm, aby otrzymać “lepszą jakość jedzenia.”

Inspektorzy zażądali zbadania, dlaczego więzienie HM w Edynburgu podaje koszerne posiłki ponad 100 więźniom, podczas gdy prawie żaden z więźniów jest Żydem, według The Times of London.

Uważa się, że od czasu wyemitowania odcinka telewizyjnego setki więźniów w Wielkiej Brytanii złożyły wniosek o zmianę religii na judaizm. Według raportu służby więziennej więzienie w Edynburgu jest uważane za „najgorsze uderzenie” takimi roszczeniami.

Dzienny koszt normalnych posiłków więziennych na jednego więźnia wynosi około 2,50 dolara, ale według raportu Inspektoratu Więziennictwa Szkocji koszerne jedzenie było cztery razy droższe, co według The Times skutkowało dodatkowym rocznym rachunkiem w wysokości około 313 000 dolarów.

Według The Times w latach 2013-14 w 15 szkockich więzieniach było dziewięciu żydowskich więźniów. Raport służby więziennej stwierdzał, że potrzebne jest pilne śledztwo w sprawie zasadności roszczeń osadzonych w więzieniu, których populacja jest prawie całkowicie „biała szkocka”.

„Zauważono, że znaczna liczba więźniów zdecydowała się przejść na dietę koszerną, co nie wydaje się być całkowicie oparte na wierze” – czytamy. „Biorąc pod uwagę znaczne dodatkowe wydatki związane z zapewnieniem tej diety, szkocka Służba Więzienna powinna starać się zrozumieć przyczyny tego rozwoju, aby szybko rozwiązać tę sytuację”.

Posiłki powinny „odpowiadać potrzebom żywieniowym, normom kulturowym lub religijnym”, ale potrzebne było dochodzenie, aby dowiedzieć się, dlaczego 13% więźniów w więzieniu w Edynburgu spożywa koszerne jedzenie.

Jedno ze źródeł więziennych, które pracowało w więzieniu od 2010 roku, powiedziało The Times, że sprawa jest „granicząca z niedorzecznością”.

Dodał: „Liczba więźniów żydowskich jest znikoma. Myślę, że w 2014 roku mieliśmy dwóch. Widzieliśmy ogromny wzrost liczby osób twierdzących, że są Żydami, ponieważ zobaczyli, że posiłki były lepsze. Najwyższy czas, aby ktoś przejrzał tę farsę i coś z tym zrobił, ale widzę, co będzie dalej — zostaniemy oskarżeni o dyskryminację religijną, jeśli przestaniemy jeść posiłki”.


Koszerne chili łączy społeczność w chłodne popołudnie

Allan Camhi wiwatuje, gdy klienci cieszą się chili Aishel House podczas ósmej dorocznej Kosher Chili Cookoff, która odbyła się w niedzielę w synagodze Beth Yeshurun, 3 marca 2019 r., w Houston.

Steve Gonzales, Houston Chronicle / Fotograf personelu Pokaż więcej Pokaż mniej

Dayan Gross delektuje się chili Aishel House podczas ósmej dorocznej Kosher Chili Cookoff, która odbywa się w niedzielę w synagodze Beth Yeshurun, 3 marca 2019 r., w Houston.

Steve Gonzales, Houston Chronicle / Fotograf personelu Pokaż więcej Pokaż mniej

Stoisko oferowało krwawe mary w torbie na ósmej dorocznej koszernej kuchence chili w synagodze Beth Yeshurun ​​w niedzielę 3 marca 2019 r. w Houston.

Steve Gonzales, Houston Chronicle / Fotograf personelu Pokaż więcej Pokaż mniej

Członkowie Aishel House krzyczą podczas ósmego dorocznego koszernego chili Cookoff, który odbył się w niedzielę w synagodze Beth Yeshurun, 3 marca 2019 r., w Houston.

Steve Gonzales, Houston Chronicle / Fotograf personelu Pokaż więcej Pokaż mniej

Członkowie Bati-Legani, David Bublil i Saadya Kaufmann tańczą do muzyki podczas ósmej dorocznej edycji Kosher Chili Cookoff w Synagodze Beth Yeshurun ​​w niedzielę 3 marca 2019 r. w Houston.

Steve Gonzales, Houston Chronicle / Fotograf personelu Pokaż więcej Pokaż mniej

Dannos Kablammos podsyca chili podczas ósmego dorocznego Cookout Koszernego Chili, który odbył się w niedzielę w synagodze Beth Yeshurun, 3 marca 2019 r., w Houston.

Steve Gonzales, Houston Chronicle / Fotograf personelu Pokaż więcej Pokaż mniej

Aishel House podczas ósmej edycji Kosher Chili Cookoff odbędzie się w niedzielę 3 marca 2019 r. w synagodze Beth Yeshurun ​​w Houston.

Steve Gonzales, Houston Chronicle / Fotograf personelu Pokaż więcej Pokaż mniej

Allan Camhi i Dannos Kablammos serwują chili i piwo podczas ósmego dorocznego koszernego gotowania chili, który odbywa się w niedzielę w synagodze Beth Yeshurun, 3 marca 2019 r., w Houston.

Steve Gonzales, Houston Chronicle / Fotograf personelu Pokaż więcej Pokaż mniej

Burmistrz Houston Sylvester Turner i konstabl Alan Rosenberg przemawiają na ósmej dorocznej edycji Koszernego Chili Cookoff, która odbyła się w niedzielę 3 marca 2019 r. w synagodze Beth Yeshurun ​​w Houston.

Steve Gonzales, Houston Chronicle / Fotograf personelu Pokaż więcej Pokaż mniej

Burmistrz Houston Sylvester Turner rozmawia z uczestnikami festiwalu podczas ósmej dorocznej edycji Kosher Chili Cookoff w synagodze Beth Yeshurun ​​w niedzielę 3 marca 2019 r. w Houston.

Steve Gonzales, Houston Chronicle / Fotograf personelu Pokaż więcej Pokaż mniej

Burmistrz Houston Sylvester Turner zostaje powitany przez Aarona Wersinga z Yeshiva Torat Emet podczas ósmej dorocznej Koszernej Chili Cookoff w Synagodze Beth Yeshurun ​​w niedzielę 3 marca 2019 r. w Houston.

Steve Gonzales, Houston Chronicle / Fotograf personelu Pokaż więcej Pokaż mniej

Burmistrz Houston Sylvester Turner pokazuje Levy'emu Doninowi (po lewej) kciuk w górę po spróbowaniu chili HEB podczas ósmej corocznej ósmej corocznej Kosher Chili Cookoff w synagodze Beth Yeshurun ​​w niedzielę 3 marca 2019 r. w Houston.

Steve Gonzales, Houston Chronicle / Fotograf personelu Pokaż więcej Pokaż mniej

Levy Donin (z lewej) daje burmistrzowi Houston Sylvesterowi Turnerowi próbkę chili HEB podczas ósmej dorocznej koszernej chili Cookoff w synagodze Beth Yeshurun ​​w niedzielę 3 marca 2019 r. w Houston.

Steve Gonzales, Houston Chronicle / Fotograf personelu Pokaż więcej Pokaż mniej

Z czapką kucharza na szczycie czarnego kapelusza z rondem Dannos Kablammos skierował tłum przed kongregacją Beth Yeshurun ​​w stronę parujących garnków koszernego chili.

&bdquoMamy to! Ty tego chcesz! — ryknął. Na jego koszulce znajdowała się czerwona rękawica kuchenna, ubrana w jarmułkę i dzierżąca drewnianą łyżkę.

Kablammos był kapitanem jednej z 30 drużyn rywalizujących w niedzielę w Houston Kosher Chili Cookoff, zawodach, które wyróżniają się na tle licznych kulinarnych wydarzeń związanych z Houston Livestock Show i Rodeo ze względu na wymóg, aby cała żywność spełniała żydowskie przepisy, w tym unikanie wieprzowiny oraz oddzielanie nabiału od mięsa.

30 zespołów reprezentowało ludzi z różnych gałęzi judaizmu i innych religii Kablammos konkurował z Aishel House, żydowską organizacją non-profit, która zapewnia zakwaterowanie i pomoc pacjentom odwiedzającym Texas Medical Center.

„Bardzo fajnie jest mówić pacjentom, aby wyszli, „to jest wyjątkowo teksańsko-żydowskie doświadczenie” – powiedział.

Ponad 2000 osób pojawiło się w chłodne niedzielne popołudnie, aby wziąć udział w festiwalu, który odbył się po raz pierwszy od huraganu Harvey.

„To idealny dzień na gotowanie chili” – powiedział burmistrz Sylvester Turner. &bdquoTo&rsquo trochę fajne, ale chili pomaga się rozgrzać.&rdquo

Kucharze i organizatorzy rozpoczęli działalność o godzinie 6 rano w niedzielę, kiedy targ spożywczy Belden&rsquos dostarczył uczestnikom 900 funtów koszernej mielonej wołowiny jako bazy do swoich przepisów. Przez dwa tygodnie poprzedzające festiwal rabini zatwierdzali inne składniki, które szefowie kuchni planowali dodać, aby upewnić się, że spełniają standardy religijne.

Do dnia festiwalu niektórzy uczestnicy dowiadywali się, co to znaczy przygotowywać koszerne jedzenie. „Jeden z moich dzisiejszych składników został zabroniony” – powiedział Robert Lane, szef kuchni Beth Yeshurun ​​Day School. Był częścią zespołu kucharzy Houston Livestock Show i Rodeo&rsquos Gatekeepers, który przygotowuje posiłki dla ogromnego zespołu wolontariuszy na imprezę, a kilka tygodni wcześniej wygrał Cy-Fair Barbecue i Chili Cook-Off.

„Nie musiałem” koszerować tego przepisu” – powiedział Lane o swoim nagradzanym chili. „Ale to wyzwanie, które jest warte zachodu dla każdego kucharza wartego swojej soli”. Po dowiedzeniu się, że nie może używać sosu Worcestershire &mdash zawiera ryby, których nie można łączyć z mięsem &mdash poprawił swój przepis, aby zachować zrównoważony profil smakowy.

Houston Kosher Chili Cookoff rozpoczęło się w 2010 roku, próbując zjednoczyć różne części społeczności żydowskiej, powiedział Steven Weiss, jeden z organizatorów założycieli tego wydarzenia.

„Grupa z nas zebrała się razem z różnych synagog” – powiedział. &bdquoPowiedzieliśmy: &bdquo”zamierzamy stworzyć coś, co może zjednoczyć wszystkich, od czarnych kapeluszy po brak kapeluszy&rdquo&rdquo.

Grupa zdecydowała się na jedzenie stanowe Texas & rsquo jako idealne narzędzie do łączenia ludzi.

Dla niektórych na festiwalu chili było sposobem na uczestniczenie w kulturze i uroczystościach związanych z rodeo. „Dla rodzin, które zachowują koszer, jest to sposób na bycie częścią rodeo” – powiedział Loren Chorn, członek zespołu ds. chilli Robert M. Beren Academy.

For others, chili showcased the range of kosher cooking. &ldquoEverything we&rsquove tried so far is phenomenal,&rdquo said Carol Castillo, a culinary school graduate who was attending the cookoff for the first time. &ldquoYou can really taste the quality of the meat and the flavor of the spices. If I had this at a restaurant, I would have no idea it&rsquos kosher.&rdquo

Rich Bonn, who was leading the cook-off efforts for the Cross Country Mortgage team, said chili was the perfect food for bridging differences. &ldquoIt&rsquos really hard to be upset when you&rsquove got a warm cup of chili,&rdquo he said. &ldquoThis is a great event bringing together the community &mdash it&rsquos not about Reform, Conservative or Orthodox, Republican or Democrat. &hellip We&rsquore celebrating the humanity in all of us.&rdquo

Rabbi Gavriel Jacknin, with the Bellaire Jewish Center, said the sense of community is what brought his team back time and time again, even though they had never taken home a trophy. &ldquoIt&rsquos the camaraderie, the unity of all the organizations getting together,&rdquo he said.

So he was shocked when the Bellaire Jewish Center took first place in the blind tasting with his family&rsquos recipe. &ldquoWe were very pleasantly surprised,&rdquo he said. &ldquoIt is a very modest chili.&rdquo


Man Who Murdered Parents Wins Kosher-Diet Appeal

A federal appeals court on Tuesday revived a Florida prisoner's lawsuit against Florida over his right to a kosher diet.

The U.S. Court of Appeals for the Eleventh Circuit said Florida's corrections department failed to demonstrate that the government had a compelling interest to deny inmate Bruce Rich kosher meals, overruling a district court, which had dismissed the lawsuit.

Mr. Rich (right) is a lifelong Orthodox Jew who observes the Sabbath and "believes that keeping kosher is fundamental to the Jewish faith and is necessary to conform to God's will as expressed in the Torah," his attorneys stated in an appellate brief. His lawyers argued that denying him pre-packaged kosher meals imposed a substantial burden on his religious exercise.

Mr. Rich in 1999 was found guilty of first-degree murder for shooting to death his parents in a ploy to inherit their money and pay off his debts.

Florida had resisted offering kosher meals to its prisoners on the grounds that they were too expensive and would breed resentment among inmates not receiving them.


This Week on Good Food: Matzoh Ball Gumbo, Kosher Prison Food, Copyrighting Recipes

Can you copyright a recipe? Kal Raustiala says the answer is no, yet creativity in the kitchen remains. Jonathan Gold visits an extraordinary Japanese restaurant in a quirky locale and cookbook author Andrea Nguyen walks us through the many forms of Asian tofu. Rosh Hashanah begins this week. Professor and author Marcie Cohen Ferris balances her Jewish heritage with her Southern roots when she cooks for the Jewish New Year. Rae Bernamoff explains the difference between Montreal and New York style Jewish delicatessens. Rabbi Menachem Katz tells us that a growing number of non-Jewish inmates are requesting Kosher meals in prisons. Plus, Chef Nyesha Arrington and farmer Mike Cirone are exuberant with the bounty that remains at the Santa Monica Farmers Market.

Hej! Did you enjoy this piece? We can’t do it without you. We are member-supported, so your donation is critical to KCRW's music programming, news reporting, and cultural coverage. Help support the DJs, journalists, and staff of the station you love.


Preparing for a taste of the 17-year cicada emergence

A cicada nymph sits on the ground, Sunday, May 2, 2021, in Frederick, Md. (AP Photo/Carolyn Kaster)

Note: For those with an aversion to insects or entomophobia, note that this article focuses on the consumption of bugs across cultures and includes images of dishes with insects.

While the debate over whether pineapple is an acceptable pizza topping continues, entomophagists are adding a different ingredient into the mix.

Bugs have long been on the menu across the world, and with the emergence of trillions of Brood X cicadas beginning in some places and on the horizon in the coming days for others, there are even a few recipes and cookbooks floating around that feature these critters.

From Maryland cicadas, Southern cicada tartlets to banana cicada bread -- or simply roll them in seasoned flower and sauté them until golden brown -- there's something for almost anyone looking to try them. Yes, including as pizza toppings.

When soil temperatures reach roughly 64 degrees Fahrenheit at a depth of about 12 to 18 inches, cicadas across the eastern U.S. will emerge from the ground for the first time since 2004. After spending 17 years underground, this serves as the time for them to begin laying eggs.

While the newly-emerged cicadas are edible before their shells harden and have been deemed safe to consume, experts have warned against eating the bugs that surface and feed in fertilized areas or areas that have been sprayed with pesticides. They've also recommended that people with shellfish allergies first consult a doctor if cicadas are on the menu. People allergic to crustaceans may also be allergic to edible insects, according to the Australian Society of Clinical Immunology and Allergy.

On more than one occasion, cicadas have been referred to as "shrimp of the dirt," and when salted and boiled, Bon Appetit found they have "the taste and texture of soft-shelled crab, but with overtones of boiled peanuts."

An adult cicada sheds its nymphal skin on the bark on an oak tree, Tuesday, May 4, 2021, on the University of Maryland campus in College Park, Md. Trillions of cicadas are about to emerge from 15 states in the U.S. East. Scientists say Brood X is one of the biggest for these bugs which come out only once every 17 years. (AP Photo/Carolyn Kaster)

After finding a safe location to harvest cicadas, the cookbook CICADA-LICIOUS recommends catching newly-hatched cicadas during the early hours of the morning right after they emerge but before they have time to climb up trees and out of reach. A paper bag will be sufficient to catch the critters.

After bringing them into the kitchen, they should be boiled for 4 to 5 minutes -- a process called blanching -- which will make their insides solidify and get rid of any soil bacteria, according to the cookbook. Afterwards, you're set to cook them for a recipe or freeze them to prepare later.

One thing to note is that cicadas are not considered kosher or halal, though certain types of locust are considered kosher in the Torah. Locusts are also regarded as halal, as they were eaten during the time of the Islamic prophet, Muhammad.

Since they don't feed on wheat, cicadas would also be considered gluten free, Gene Kritsky, a biologist and cicada expert at the College of Mount St. Joseph in Cincinnati, Ohio, told National Geographic. They are also high in protein and low in fat and carbohydrates.

Cicadas account for 10% of the insects eaten around the world, so turning these bugs into a snack or even incorporating them into a meal is not too far-fetched an idea.

The consumption of bugs, or entomophagy, is not a new or even archaic practice, but something that has persisted throughout human evolution, Dr. Julie Lesnik, an associate professor at Wayne State University in Detroit, Michigan, told AccuWeather in an interview. A biological anthropologist with a background in paleoanthropology, Lesnik has studied human evolution and wrote her dissertation around reconstructing the diet of people from 2 million years ago.

In studying the past and delving into the details of which insects our ancestors ate, Lesnik began to recognize a modern bias against insects as food and how that impacted future thinking around a more sustainable food source for a growing global population.

Lesnik has dubbed her sub-discipline of the human past, present and future of bug-based cuisine as entomophagy anthropology and has written a book on it, titled Edible Insects and Human Evolution.

Insects play a role in the diets of more than 2 billion people, according to the Food and Agriculture Organization of the United Nations (FAO), with more than 1,900 insect species reportedly used as food.

For parts of the U.S., Europe and Canada, however, eating insects isn't too widespread, and there are a few reasons as to why.

According to Lesnik, disgust is a learned emotion, and one that is consistently associated with entomophagy in regions like Europe and parts of North America. One way to address it? Acknowledge your own negative perceptions of bugs and teach future generations that insects aren't gross but just tiny animals.

Dr. Julie Lesnik, an associate professor at Wayne State University in Detroit, Michigan, spoke with AccuWeather on the history of humans and entomophagy. (Julie Lesnik)

Lesnik traced the learned disgust of insects from certain current food cultures down to a few factors, the first of which focused on availability by region.

"Insects are largely a tropical resource," Lesnik said, adding that due to the diversity of insect species in the tropics, insects would be one of the more reliable food sources. "You can build a food culture around them when they're available all year round."

Insects are more widely reliable for food in tropical climates, leading to the incorporation of them into diets. (Julie Lesnik)

Insects are consumed more in the tropics in comparison to temperate areas of the world, according to the FOA. This is in part due to insects in the tropics being larger, congregating in significant numbers and a large variety of edible insect species being available year-round.

With that said, a handful of regions in northern latitudes have a notable history with entomophagy. Eating insects in China dates back more than 3,000 years with over 178 insect species commonly eaten. Entomophagy can also be found in the history of Japan, Mexico and Indigenous groups across North America.

A woman sells deep-fried insects in the town of Skun, Kampong Cham province, northeast of Phnom Penh, Cambodia, Wednesday, March 11, 2020. The town is well-known place for selling deep-fried tarantula, scorpion, cricket, and silkworm to travelers who stop by on their way to and from the country's northern and northeastern provinces. (AP Photo/Heng Sinith)

A key difference lies in the fact that insect species are less diverse, and colder winters would have prevented people from using insects as a reliable food source.

The FAO notes that the domestication of a wide variety of plants and animals in the Fertile Crescent -- or the boomerang-shaped region spanning from the western fringe of modern-day Iran to Egypt to the southeastern region of Turkey -- and later Europe led to a boom in agriculture productivity and efficiency. It's possible that farming became a more reliable food source than looking to the areas' unreliable seasonality of insects.

While eating bugs wasn't unheard of in Europe specifically, and even Aristotle was documented to have enjoyed cicadas and Pliny the Elder was known to have preferred beetle larvae, availability was limited. Europe is home to a mere 2% of the world's edible insects, which hardly grow as large as their tropical counterparts, making them less ideal for gathering.

In this Tuesday, Sept. 12, 2017, photo, spaghetti with silkworm and cricket at Insects in the Backyard restaurant, in Bangkok, Thailand. Tucking into insects is nothing new in Thailand, where street vendors pushing carts of fried crickets and buttery silkworms have long fed locals and adventurous tourists alike. But bugs are now fine-dining at the Bangkok bistro aiming to revolutionize views of nature's least-loved creatures and what you can do with them. (AP Photo/Sakchai Lalit)

However, availability isn't Lesnik's only theory as to why people from places like Europe, the U.S. and Canada are hesitant to bite into some bugs.

Pouring over reports, letters and journals from the time of Columbus's voyages, Lesnik found mentions of Europeans encountering Indigenous people who ate insects. Columbus and others would then go on to use these narratives to attempt to justify his dehumanizing treatment of the Indigenous people.

While these events are a part of history, Lesnik added that negative sentiments around eating bugs, at least in the U.S., persist today.

"Because we are this colonial settlement, our culture is based on this idea of civilization, and so insects as food is very much this narrative of 'only uncivilized people would eat them,'" Lesnik said. "You see it in media and you don't realize where it came from until you really take the time to research it."

Over the past few years, insects have been slowly reintroduced back into diets across cultures that have previously opposed seeing bugs as a food source.

In this Nov. 30, 2016, photo, Stephen Swanson of Tomorrow's Harvest cricket farm in Williston, Vt., holds a bag of cricket protein powder he is now selling online. Farmers are raising the alternative livestock they claim is more ecologically sound than meat, but is sure to bug some people out: crickets. (AP Photo/Lisa Rathke)

In the U.S., crickets that have stolen the spotlight with mealworms following as a second common food source. Since these two insects are also commonly farmed for pet food, we have the infrastructural knowledge that we can make the adjustments needed to meet human food regulations, Lesnik said.

"One of the great thing of insects as food is that they are an animal-based food, just like our traditionally raised livestock," Lesnik explained. "And if you look at what goes into farming animals, everything scales down by size."

The least-efficient meat source, Lesnik said, is beef, followed by pork and then chicken. And while these meats might be the first stop for protein, insects can easily be incorporated into someone's diet as a protein source.

For those looking to ease their way into a diet that incorporates insects, there are companies that create products such as cricket pasta and cricket flour. The latter has been described to have an almost nutty taste, and there are a few recipes available for making muffins, pastries and other meals with the flour.


Explainer: Why is Gaza almost always mired in conflict?

GAZA CITY, Gaza Strip — The Gaza Strip was pounded this week by hundreds of Israeli strikes from sea, land and air, while the enclave’s militant Hamas rulers fired hundreds of rockets into Israel.

It’s the fourth round of major conflict between Israel and Hamas since 2008, with the tiny enclave’s more than 2 million Palestinian residents bearing the brunt of the deaths and the destruction.

The latest eruption of violence has raised the specter of another devastating war and once again drawn international attention to the impoverished, densely populated strip.

Here’s a look at the Gaza Strip and its place in the Middle East conflict.

A NARROW COASTAL STRIP

Gaza, sandwiched between Israel and Egypt, is just 25 miles (40 kilometers) long and six miles (10 kilometers) wide. It was part of the British-ruled Palestine Mandate before the 1948 war surrounding Israel’s creation, when it came under Egypt’s control.

Large numbers of Palestinians who fled or were driven from what is now Israel ended up in Gaza, and the refugees and their descendants now number 1.4 million, accounting for more than half of Gaza’s population.

Israel captured Gaza, along with the West Bank and east Jerusalem, in the 1967 Mideast war. The Palestinians want all three territories to form their future state.

The first Palestinian intifada, or uprising, erupted in Gaza in 1987 — the same year Hamas was founded — and later spread to the other occupied territories. The Oslo peace process in the 1990s established the Palestinian Authority and gave it limited autonomy in Gaza and parts of the occupied West Bank.

THE HAMAS TAKEOVER

Israel withdrew its troops and Jewish settlements from Gaza in 2005, after a second and far more violent intifada.

The following year, Hamas won a landslide victory in Palestinian elections. That triggered a power struggle with Palestinian President Mahmoud Abbas’ Fatah party, culminating in a week of clashes in 2007 that left Hamas in control of Gaza.

Hamas has done little in the way of imposing Islamic law on Gaza, which was already very conservative. But it has shown no tolerance for dissent, arresting political opponents and violently suppressing rare protests against its rule.

The militant group has remained firmly in power through three wars and a 14-year blockade.

THE BLOCKADE

Israel and Egypt imposed the crippling blockade after the Hamas takeover. Israel says it’s needed to keep Hamas and other militant groups from importing arms. Rights groups say the blockade is a form of collective punishment.

The closures, along with years of misrule and Hamas’ long-running feud with the Palestinian Authority, have devastated Gaza’s economy. Unemployment hovers at around 50%, power outages are frequent and the tap water is badly polluted.

Palestinians face heavy movement restrictions that make it difficult to travel abroad for work, study or to visit family, and often refer to Gaza as the world’s largest open-air prison.

THE WARS

Hamas and Israel have fought three wars and several smaller battles. The worst so far was the 2014 war, which lasted for 50 days and killed some 2,200 Palestinians, more than half of them civilians. Seventy-three people were killed on the Israeli side.

Israel’s airstrikes and incursions into Gaza have left vast swaths of destruction, with entire neighborhoods reduced to rubble and thousands forced to shelter in U.N. schools and other facilities. Israel says it makes every effort to avoid civilian casualties and accuses Hamas of using Gazans as human shields.

Palestinian militants have fired thousands of rockets into Israel. The vast majority are intercepted by Israeli missile defenses or land in open areas, but they sow widespread fear and can bring life to a standstill. Their range has steadily increased in recent years, with some striking as far as Tel Aviv and Jerusalem, major metropolitan areas.

Earlier this year, the International Criminal Court launched an investigation into possible war crimes in the Palestinian territories. It is expected to scrutinize the actions of both Israel and Palestinian militants in the 2014 war.


Obejrzyj wideo: Dożywotniacy - Film Dokumentalny (Czerwiec 2022).


Uwagi:

  1. Kazrakinos

    Całkiem dobrze! Podoba mi się twój pomysł. Proponuję poruszyć to do ogólnej dyskusji.

  2. Shiloh

    Całkiem wszystko może być

  3. Nilrajas

    Bravo, godna podziwu pomysł i jest terminowy

  4. Osred

    Dobry pomysł



Napisać wiadomość